Testujemy.
Oceniamy.
Porównujemy.
Czy oczyszczacz powietrza usuwa kurz?
Wbrew powszechnej opinii kurz to nie tylko złuszczony naskórek, sierść czy odchody roztoczy, ale dziesiątki różnych substancji działających drażniąco na nasz układ oddechowy i odpornościowy. W szczególności narażone na niego są dzieci oraz alergicy. Jakie są sposoby na pozbycie się kurzu z mieszkania?
Spis treści:
1. Kurz w domu
1.1. Co znajduje się w kurzu?
1.2. Wpływ kurzu na zdrowie
1.3. Czy kurz może być też pożyteczny?
2. Alergia na kurz
3. Jak wyeliminować kurz z domu?
3.1. Oczyszczacz powietrza, skuteczny pochłaniacz kurzu
3.2. Jonizacja a usuwanie kurzu?
4. Oczyszczacze powietrza na kurz – polecane urządzenia
4.1. Oczyszczacz powietrza do sypialni
4.2. Oczyszczacz powietrza do salonu
5. Pozostałe sposoby na pozbycie się kurzu z mieszkania
Szukając odpowiedzi na powyższe pytanie, trafiamy na definicję Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), która określa kurz jako mieszaninę cząstek stałych o średnicy do 100 µm. Na pierwszy rzut oka wygląda to dość enigmatycznie. Czym są bowiem „cząstki stałe o średnicy do 100 µm”?
Skład kurzu może być różny w zależności od rodzaju pomieszczenia, lokalizacji, piętra, na którym położony jest lokal, obecności zwierząt, dzieci, kwiatów, typu stolarki okien, rodzaju mebli i wielu innych czynników. Składa się on przede wszystkim z drobnych odpadów organicznych i nieorganicznych, jak również mikroorganizmów, które żywią się choćby naszymi włosami i sierścią zwierząt.
W zbiorczym badaniu Consumer Product Chemicals in Indoor Dust naukowcy wykazali, że w skład kurzu wchodzić może (w różnym zakresie) nawet 45 substancji chemicznych. Substancje te tworzą m.in.

Wpływ kurzu na zdrowie jest dość indywidualną kwestią. U jednych nie przełoży się w żaden sposób na zdrowie i samopoczucie. U innych zaś wywoła silną reakcję alergiczną, która nieleczona może prowadzić do astmy oskrzelowej.
Tak, jeśli weźmiemy pod uwagę kwestię odporności. Potrzebujemy bowiem kontaktu z mikroorganizmami, aby wzmacniać swój układ odpornościowy.
Wśród alergików znaleźć można spore grono osób, w przypadku których ekspozycja na kurz zadziałała jak naturalna szczepionka, zmniejszając objawy alergii.

Reakcja alergiczna jest oczywiście najczęściej występującym schorzeniem w przypadku kurzu. W większości przypadków wywołują ją roztocza kurzu domowego oraz produkty przemiany materii owadów (mogą to być również ich odnóża i martwe ciała). W kłębkach kurzu ukryta jest też sierść zwierząt, jak również zarodniki grzybów i pleśni (Alternaria, Cladosporium, Aspergillus, Penicillium).
Do najczęstszych objawów alergicznych należą:
Długotrwałe oddychanie zakurzonym powietrzem może prowadzić do przewlekłych chorób układu oddechowego, na czele z astmą oskrzelową. Osłabia również nasz układ odpornościowy, dlatego częściej doświadczamy chorób górnych dróg oddechowych. W ich przypadku prawdziwe podłoże może być trudne do zidentyfikowania.
Alergia przypomina bowiem w objawach przeziębienie (stan podgorączkowy, kaszel, nieżyt nosa). Często więc są to symptomy na tyle błahe, że przyzwyczajamy się do życia z nimi. Niepokojem napawają nas dopiero napady kaszlu czy duszności, które często prowadzą do konsultacji alergologicznej, gdzie dowiadujemy się o towarzyszącym nam uczuleniu.
Szacuje się, że na powierzchni 1 m2 żyje około 10 tysięcy roztoczy kurzu domowego. Przy 40-metrowym mieszkaniu, liczba samych cząsteczek roztoczy może więc wynosić ok. 400 tys. Najbardziej uciążliwe roztocza stają się w sezonie grzewczym, sprzyjającym namnażaniu się tych mikroorganizmów.

Oczyszczacz powietrza pracuje we Wrocławiu na 10 m2 w sypialni u P. Pawła i Moniki. Ze względu na brak automatyzacji, oczyszczacz pracuje na dostosowanym trybie favorite (14-25 m2). Mieszkanie znajduje się w bloku oddalonym od głównej ulicy.
Najskuteczniejszym, obok odkurzaczy, narzędziem do walki z kurzem są oczyszczacze powietrza. Urządzenia te stworzono, by redukować zanieczyszczenia, których nie widać gołym okiem
Nie rekomendujemy oczyszczacza powietrza jako remedium na kurz.
Pomaga, ale nie usuwa całości kurzu z pomieszczenia.
Oczyszczacze powietrza świetnie sprawdzą się w przypadku smogu, zneutralizują również unoszące się w powietrzu roztocza kurzu domowego, pyłki roślin, elementy naskórka, włosów, sierści i inne elementy tworzące kurz.
Wszystko za sprawą wiatraka, który wymusza zwiększony przepływ powietrza oraz odpowiednich filtów w urządzeniu. Intensywna cyrkulacja powietrza wznieca drobinki kurzu, które następnie zasysane są do urządzenia, gdzie osiadają na powierzchniach filtrów.
Choć obecnie wyróżniamy wiele rodzajów filtrów (m.in. HEPA, elektrostatyczny, wodny), najskuteczniejszym w walce z drobnymi cząsteczkami jest filtr HEPA.

Filtr HEPA wykonany z gęsto plecionych włókien polimerów – polipropylenu lub politereftalanu etylenu stanowią szczelną blokadę dla cząsteczek o wielkości nawet 0,01 mikrona.
Filtr HEPA sobie więc z zatrzymywaniem cząsteczek o średnicy 70 razy mniejszej od ludzkiego włosa. I radzą sobie z tym naprawdę nieźle, osiągając skuteczność od 95 do 99,995%. Więcej o filtrze HEPA przeczytasz w poradniku „Filtry HEPA w oczyszczaczach powietrza”.

Wbrew niektórym źródłom polecającym jonizację jako skuteczny sposób na pozbycie się kurzu, niestety sam jonizator nie jest w stanie zneutralizować cząsteczek roztoczy.
Potwierdza to badanie opublikowane w roku 2012 na łamach Asian Pacific Journal of Tropical Biomedicine, gdzie analizowano skuteczność jonizacji w usuwaniu dwóch bardzo popularnych odmian roztoczy (Dermatophagoides pteronyssinus i Dermatophagoides farinae)
W warunkach laboratoryjnych zestawiono ze sobą komercyjny jonizator oraz wspomniane odmiany roztoczy. Neutralizacja roztoczy na zadowalającym poziomie (ok. 80%) nastąpiła dopiero po 24h pracy jonizatora.

W tym miejscu warto podkreślić, że dane te uzyskano poddając jonizacji cząsteczki roztoczy dryfujące swobodnie w powietrzu. W przypadku zaś tych ukrytych w materacach czy zasłonach, skuteczność ta zdecydowanie spada – ok. 10% po 24 godzinach, ok. 65% po 72h.
Wytwarzając pole elektrostatyczne, jonizatory powietrza będą natomiast skutecznie przyciągać do siebie większe cząsteczki kurzu i brudu. Użytkownicy niekiedy skarżą się nawet na brunatne plamy na podłodze czy ścianie, w okolicy oczyszczacza, po dłuższym działaniu jonizatora powietrza.
Poszukując oczyszczacza powietrza do pomieszczenia, należy pamiętać, że im większa wydajność oczyszczacza powietrza, tym lepiej będzie zbierał kurz.
Dobrą praktyką jest dobieranie oczyszczacza powietrza z zapasem wydajności, nigdy na „styk”. Oczyszczacz będzie pracował wydajnie, ale ciszej.
Przykład: W przypadku Winix Zero deklarowana powierzchnia przez producenta to 99 m². Według nas, oczyszczacz powinien pracować na max. 57 m². Dobierając go do mniejszego pokoju o powierzchni do 40 m², oczyszczacz będzie lepiej zbierał kurz, wywołując duży przepływ powietrza.
Co ciekawe, w przypadku kurzu dobrze sprawdzają się oczyszczacze z czujnikami jakości powietrza na podczerwień, a nie laserowymi. Choć tego typu czujniki gorzej radzą sobie ze smogiem, to naprawdę nieźle wychwytują większe cząsteczki jak właśnie kurz, różnego rodzaju paproszki czy okruszki. Dlatego też do walki z kurzem możemy polecić np. oczyszczacze powietrza Sharp oraz oczyszczacze powietrza Philips, które wykorzystują właśnie starszą technologię sensorów – podczerwień.
Jeśli poszukujesz oczyszczacza do standardowej wielkości pokoi – ok. 15-30 m2, sprawdź przede wszystkim:
Klarta Forste 4 – cena: 899 zł, świetne tryby auto, jonizacja plazmowa (metraż: ok. 38 m2)
Philips AC2887/10 – cena: 1419 zł, czujnik PM na podczerwień (metraż: ok. 42 m2)
Sharp KC-D40EUW – cena: 1299 zł, nawilżacz i jonizacja plazmowa (metraż: ok. 25 m2)
Electrolux WA71-305DG – cena: 1299 zł, oczyszczacz do powieszenia na ścianie (metraż: ok. 35 m2)
W przypadku dużych otwartych przestrzeni, np. salon z kuchnią czy biuro, polecamy m.in.:
Klarta Stor 2 – cena: 1299 zł, świetne tryby auto, jonizacja plazmowa (metraż: ok. 75 m2)
Electrolux PA91-404DG/GY – cena: 1560 zł, jonizacja (metraż: ok. 55 m2)
Sharp KC-D60EUW – cena 1890 zł, nawilżacz i jonizacja plazmowa (metraż: ok. 49 m2)
Ideal AP40 – cena: 1999 zł, jonizacja plazmowa (metraż: ok. 60 m2)

2-3 razy w tygodniu w przypadku powierzchni łatwo dostępnych oraz minimum 1 na tydzień w zakamarkach i innych miejscach o ograniczonej dostępności. Wybierając odkurzacz, szukajmy urządzeń z wysoką klasą reemisji kurzu.
Odkurzając, pamiętajmy aby najpierw zetrzeć kurz z blatów, szafek i półek. W ten sposób kurz z górnych partii mieszkania stanie się łatwiejszy do neutralizacji przez odkurzacz czy oczyszczacz powietrza.
Wielu alergików obserwuje nasilenie się objawów wieczorem, gdy kładą się spać lub przy porannej pobudce. Przyczyna może leżeć w uczulających materiałach lub…sporej ilości roztoczy nagromadzonych w pościeli czy prześcieradle. Regularne pranie poszewek i prześcieradeł, co 1-2 tygodnie w temp. 60 st. C. złagodzi objawy alergii w sypialni.
Materace są jednym z głównych siedlisk roztoczy w domu. Nic dziwnego, gdyż mogą tam liczyć na spore ilości naskórka łuszczącego się w trakcie naszego snu. Na szczęście na rynku dostępnych jest coraz więcej pokrowców z membraną zapobiegającą przedostawaniu się naskórka i wilgoci do wnętrza.
W miarę możliwości starajmy się również pamiętać o praniu zasłon i firanek, przecieraniu żaluzji oraz trzepaniu mebli tapicerowanych. W przypadku kanap czy foteli, warto pokusić się o materiały niepochłaniające kurzu (skóra naturalna lub sztuczna) lub pokrowce, które będziemy mogli wyprać.
Im mniej sprzętów i akcesoriów w mieszkaniu, tym mniej powierzchni, na których potencjalnie może gromadzić się kurz. Jest to szczególnie ważne w przypadku alergików. Mając w rodzinie takie osoby, ograniczmy ilość mebli do niezbędnego minimum.
Pamiętajmy również, aby nie zostawiać trudno dostępnych szpar (np. pod kanapą lub pomiędzy szafą a sufitem). Polecamy meble na nóżkach, pod które bez problemu wjedzie odkurzacz lub takie, które zrównają się z powierzchnią podłogi czy sufitu.
Minimalizm we wnętrzach to także większa szansa na skuteczną filtrację powietrza przez dobry oczyszczacz powietrza.
Kurzu z elementów wyposażenia najlepiej pozbywać się za pomocą ściereczki z mikrofibry lub ręcznika papierowego. Wolne od kurzu powierzchnie można następnie przetrzeć czystą ściereczką, nasączoną delikatnie środkiem do pielęgnacji.
Posiadacze kotów lub psów wiedzą doskonale, ile sierści potrafi unosić się w mieszkaniu. Regularne wyczesywanie swoich pupili nieco zredukuje ten problem.
Odkurzacz, oczyszczacz powietrza, ale również frytkownica czy okap kuchenny. Brudne, zakurzone czy tłuste filtry nie są w stanie należycie spełniać swojej roli.

Zdjęcie od P. Grzegorza mieszkającego w centrum Jastrzębia Zdrój. Oczyszczacz powietrza ma przypisaną automatyzację i pracuje najczęściej w salonie 16 m2.
W tym miejscu musimy z przykrością zdementować pojawiające się w wielu miejscach informacje, jakoby oczyszczacz powietrza eliminował całkowicie problem kurzu w domu. Tak jak nie zrobi tego w pełni również sam odkurzacz. Jeśli marzymy o stale czystym domu, musimy działać kompleksowo, angażując do walki nasz czas i kilka narzędzi.
O ile bowiem odkurzacz wciąga do siebie większość pyłów i kurzu, o tyle nie jest w stanie pochłonąć wszystkich zanieczyszczeń (tzw. reemisja kurzu).
Jego skuteczność będzie naturalnie większa przy podłodze i powierzchniach płaskich. A co z cząsteczkami, które unoszą się w powietrzu podczas sprzątania, by następnie opaść z powrotem na podłogę?
Wszystkie wzniecone w powietrze cząsteczki bez problemu zneutralizuje oczyszczacz powietrza. Oczywiście nie oznacza to, iż urządzenie wychwytuje jedynie zanieczyszczenia unoszące się w powietrzu.
Dzięki zastosowaniu silnika, napędzającego wiatrak, oczyszczacze są w stanie wygenerować naprawdę spory ruch powietrza, odrywając cząstki, które osiadły na powierzchniach podłóg, ścian czy mebli.
Pamiętajmy jednak, iż największą skuteczność osiągają w przypadku otwartych powierzchni. Do wszelkich wnęk, zaułków, ukrytych półek czy zakamarków pod kanapą polecamy odkurzacz lub szmatkę z mikrofibry.
Oczyszczacz powietrza nie wykreśli sprzątania z listy naszych obowiązków. Może jednak ten proces bardzo ułatwić. Ogranicza bowiem ilość zanieczyszczeń (pyłów zawieszonych, lotnych związków organicznych, pyłków roślin, drobnoustrojów czy kurzu) unoszących się powietrzu, jak i osiadających na powierzchniach.
Oprócz czystych mebli, jedną z największych zalet oczyszczaczy jest przede wszystkim redukcja alergenów i szkodliwych pyłów. Dzięki nim, możemy śmielej otwierać okna zimą, jak i wiosną czy latem, bez obaw o smog oraz pyłki traw i drzew.
Maciej Kluba
Zobacz także: Oczyszczacz czy osuszacz powietrza?
Oczyszczacze powietrza świetnie sprawdzą się w przypadku smogu, zneutralizują również unoszące się w powietrzu roztocza kurzu domowego, pyłki roślin, elementy naskórka, włosów, sierści i inne elementy tworzące kurz. 
Oczyszczacz powietrza nie wykreśli sprzątania z listy naszych obowiązków. Może jednak ten proces bardzo ułatwić.
Zobacz ranking oczyszczaczy powietrza
Rośliny doniczkowe oczyszczające powietrze
Rośliny doniczkowe mają pozytywny wpływ na stan powietrza. Niektóre gatunki usuwają z niego szkodliwe zanieczyszczenia, np. formaldehyd i benzen. Jednak ich możliwości w tym zakresie są mocno ograniczone, więc rośliny to nie alternatywa dla oczyszczaczy powietrza. Urządzenia wyposażone w odpowiednie technologie (HEPA i filtr węglowy) są najskuteczniejszym sposobem na usunięcie groźnego dla zdrowia smogu.
Spis treści
1. 20 gatunków roślin oczyszczających powietrze
2. Rośliny łatwe w uprawie
3. Rośliny bezpieczne dla psów i kotów
4. Historia badań nad roślinami oczyszczającymi powietrze
5. Czy rośliny oczyszczające powietrze mają sens?



















Jeśli nie masz doświadczenia w hodowli roślin, wybierz jeden z gatunków łatwych w uprawie. Odpowiednie dla ciebie rośliny to:

Koty i psy mogą odgryzać i zjadać kawałki roślin, a w niektórych z nich obecne są trujące substancje. Jeśli masz w domu zwierzaka, powinieneś wybrać gatunki bezpieczne dla niego. Spośród omówionych przez nas roślin na uwagę zasługują:
Badaniem wpływu roślin na stan powietrza zajęła się NASA, która w 1989 r. opublikowała listę 18 gatunków najlepiej radzących sobie z usuwaniem zanieczyszczeń.
Znalazły się na niej: aglaonema, anturium Andreego, bluszcz pospolity, chryzantema wielkokwiatowa, daktylowiec niski, dracena odwrócona, dracena wonna, dypsis lutescens, epipremnum złociste, figowiec Benjamina, gerbera Jamesona, nefrolepis obliterata, nefrolepis wyniosły, liriope szafirkowata, rapis wyniosły, sansewieria gwinejska, skrzydłokwiat oraz zielistka Sternberga.
W trakcie badań uwzględniono efektywność walki z formaldehydem, benzenem, amoniakiem, ksylenami i trichloroetylenem.
Aby rzetelne ocenić wyniki uzyskane przez NASA, trzeba wziąć pod uwagę fakt, iż badane rośliny znajdowały się w szczelnych komorach o objętości maksymalnie 1 m³. To zupełnie inne warunki niż te, z jakimi mamy do czynienia w naszych domach i mieszkaniach.

B. C. “Bill” Wolverton, jeden z pracowników NASA kontynuował badania nad zdolnością roślin do redukcji zanieczyszczeń jeszcze przez wiele lat. W 2006 r. dokonał on eksperymentu, którego wyniki nie zostały wprawdzie oficjalnie opublikowane, ale zasługują na wspomnienie. Wolverton skonstruował wówczas filtr roślinno-powietrzny, czyli roślinę rosnącą w mieszaninie węgla aktywnego i keramzytów, którą umieścił w przyczepie silnie zanieczyszczonej formaldehydem. Przeprowadzone testy wykazały, iż jego poziom obniżył się z 0,18 ppm do 0,03 ppm.
Tematem tym zainteresował się także Stanley J. Kays z Uniwersytet w Georgii, który w 2009 r. po sprawdzeniu 28 roślin stwierdził, że niektóre z nich oczyszczają powietrze, a dodatkowo poprawiają samopoczucie psychiczne, obniżając poziom stresu i zwiększając produktywność.
Zespół Kaysa ocenił skuteczność walki usuwania benzenu, toluenu, trichloroetenu, oktanu i alfa-pinenu, z którymi spośród przebadanych gatunków najlepiej poradziły sobie aspragus gęstokwiatowy (szparag Sprengera), bluszcz pospolity (Hedera helix), hemigraphis alternata oraz hoja (Hoya carnosa).
Sam naukowiec zwrócił jednak uwagę na fakt, iż badania odbywały się w warunkach laboratoryjnych, które różnią się od domowych.
Roślin doniczkowych nie można uznać za znakomitą broń w walce ze smogiem nie tylko ze względu na specyfikę warunków, w jakich przeprowadzono badania. Główny problem stanowi fakt, iż rośliny nie usuwają pyłów zawieszonych, czyli podstawowego składnika smogu. Jeśli chcesz oczyścić powietrze z pyłów PM2,5 i PM10, potrzebujesz dobrego oczyszczacza powietrza.

Zaprezentowane przez nas gatunki to rośliny doniczkowe, które najlepiej radzą sobie z oczyszczaniem powietrza. Chociaż żadna z nich nie zastąpi oczyszczacza, to warto mieć je w swoim domu – będą stanowić dodatkową ochronę i zdobić pomieszczenia.
Warto pamiętać o tym, że to system korzeniowy jest elementem odpowiedzialnym za oczyszczanie, dlatego w celu pełnego wykorzystania właściwości roślin doniczkowych, należy ustawić je w taki sposób, żeby powietrze łatwo docierało do korzeni.
Drugi czynnik wpływający na efektywność walki z toksynami to stosunek liczby roślin do wielkości pomieszczenia. Możliwości filtracyjne poszczególnych gatunków są różne, ale jedna roślin z pewnością nie wpłynie znaczącą na jakość powietrza, dlatego w każdym pokoju powinno ich być kilka.
Uwaga! Badania Kaysa wykazały też, iż plastikowe doniczki oraz pestycydy mogą stać się źródłem LZO. Warto zatem wybierać bezpieczne pojemniki i korzystać z naturalnych środków ochrony roślin.
Rośliny doniczkowe usuwają wyłącznie zanieczyszczenia gazowe, a ich efektywność jest dość niska. Aby uzyskać dobre rezultaty, w pomieszczeniu trzeba umieścić przynajmniej kilkanaście różnych gatunków. Żadna roślina nie pochłania pyłów zawieszonych. Jeśli chcesz dobrze dbać o zdrowie swoje i swoich bliskich, skorzystaj z rankingu oczyszczaczy powietrza albo wybierz jedno z rekomendowanych urządzeń.
Oczyszczacze powietrza do pokoju do 30 m²:
Oczyszczacze powietrza do pokoju od 30 do 70 m²:
Jeżeli zastanawiasz się nad kupnem oczyszczacza, sprawdź ten artykuł ???? Najnowsze trendy w oczyszczaczach powietrza
Istnieją rośliny, które oczyszczają powietrze, ale usuwają tylko niektóre gazy. Nie zatrzymują pyłów zawieszonych PM2,5 i PM10. Ponadto ich skuteczność w walce z zanieczyszczeniami gazowymi jest ograniczona.
Nie ma badań, które pozwoliłyby wskazać rośliny o najwyższej skuteczności w usuwaniu zanieczyszczeń.
Dyfuzor powietrza. Działanie i rodzaje
Dyfuzor powietrza to najlepszy sposób na pełne wykorzystanie właściwości olejków eterycznych. W sprzedaży dostępnych jest kilka rodzajów takich urządzeń, które różnią się nie tylko sposobem działania, ale i skutecznością.
Spis treści
Dyfuzor powietrza nazywany jest także dyfuzorem zapachowym i właśnie ta druga nazwa dobrze odzwierciedla jego funkcję. Dyfuzor służy bowiem do rozprowadzania w powietrzu olejku zapachowego, a więc umożliwia aromaterapię. Czasami bywa też określany aromatyzerem. Dyfuzor nie służy do nawilżania powietrza. Jeśli masz problem z niską wilgotnością, kup nawilżacz powietrza.
Na początek najpopularniejszy typ dyfuzora, czyli ultradźwiękowy.



W ofercie Sharpa znalazł się dyfuzor zapachów dostępny w trzech wersjach kolorystycznych:
To urządzenie zbiornikiem na wodę o pojemności 200 ml, zasilane poprzez kabel USB. Uwalnianie wody producent oszacował na 5,5 ml/h, więc należy pamiętać, że nie jest to nawilżacz. Aromatyzer ma żółte podświetlenie, dzięki czemu imituje płomień świecy, a także funkcję restartu po przerwie w dostawie energii.
| Marka i model | Sharp DF-A1-B/Sharp DF-A1-E/Sharp DF-A1-T |
| Cena | 159 zł |
| Rodzaj | dyfuzor ultradźwiękowy |
| Pojemność zbiornika | 200 ml |
| Funkcje dodatkowe | imitacja płomienia świecy, autorestart, automatyczne wyłączenie po opróżnieniu zbiornika |
| Głośność pracy | do 27 dB |
| Moc | 10 W |
Sharp DF-A1-B
Sharp DF-A1-E
Sharp DF-A1-T
Sprawdź także: Nawilżacze powietrza do dużych powierzchni

Aromatly to urządzenie oferowane zarówno jako dyfuzor olejków, jak i nawilżacz ultradźwiękowy. Wydajność nawilżania wynosi 20 ml/h, a więc za mała w przypadku poważnych problemów z przesuszeniem powietrza, ale też wystarczająco duża, aby unikać używania tego urządzenia, gdy wilgotność jest zbyt wysoka.
Aromatyzer Aromatly jest zasilany przez kabel USB. Kolorowe podświetlenie sprawia, że podczas pracy urządzenie daje efekt kominka. Ponadto znalazł się w nim timer, umożliwiający zaplanowanie momentu wyłączenia.
| Marka i model | Aromatly |
| Cena | 122 zł |
| Rodzaj | dyfuzor ultradźwiękowy |
| Pojemność zbiornika | 180 ml |
| Funkcje dodatkowe | imitacja kominka, automatyczne wyłączenie po opróżnieniu zbiornika, timer |
| Głośność pracy | b.d. |
| Moc | b.d. |
Wersja biała
Wersja czarna
Alternatywę dla dyfuzora ultradźwiękowego stanowi dyfuzor nebulizujący, czyli nebulizator.

Nebulizuący dyfuzor powietrza Biolavit charakteryzuje się eleganckim designem. Obudowa wykonana jest ze szkła i drewna brzozowego. Zasilanie odbywa się przez kabel USB. W nebulizatorze znalazło się kolorowe podświetlenie.
| Marka i model | Biolavit |
| Cena | 218 zł |
| Rodzaj | dyfuzor nebulizujący |
| Funkcje dodatkowe | kolorowe podświetlenie, automatyczne wyłączanie |
| Głośność pracy | b.d. |
| Moc | b.d. |


Nebulizator Mohani dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: jasnej i ciemnej. Obie prezentują się bardzo dobrze, ponieważ także i tutaj mamy do czynienia z udanym połączeniem szkła i drewna. Urządzenie umożliwia regulację intensywności pracy.
| Marka i model | Mohani |
| Cena | 202 zł |
| Rodzaj | dyfuzor nebulizujący |
| Funkcje dodatkowe | automatyczne wyłączanie |
| Głośność pracy | b.d. |
| Moc | b.d. |
Wersja jasna
Wersja ciemna
Obecnie w sprzedaży dostępne są głównie dyfuzory ultradźwiękowe oraz nebulizujące.
Działanie dyfuzora ultradźwiękowego jest podobne do działania nawilżacza ultradźwiękowego. Kluczową rolę odgrywają tutaj zatem fale dźwiękowe o wysokiej częstotliwości, które rozbijają samą wodę lub –rzadziej – wodę zmieszaną z olejkami na mikroskopijne cząsteczki. Jeśli oddziałują na samą wodę, to w kolejnym etapie przepływa ona przez filtr nasączony olejkiem i ostatecznie do pomieszczenia trafia pachnąca mgiełka.
Warto zauważyć, iż dyfuzory parowe, które wymienia się jako oddzielny typ dyfuzorów, to w praktyce często urządzenia ultradźwiękowe.

Dyfuzor ultradźwiękowy do prawidłowego działania potrzebuje wody, a z uwagi na sposób działania tej technologii, radzimy używać wody destylowanej. Jednocześnie należy szczególnie dbać o higienę urządzenia, mając na uwadze fakt, iż na mikroskopijne cząsteczki rozbite zostaną też ewentualne zanieczyszczenia obecne wewnątrz dyfuzora. Z tego samego powodu zalecamy używać tylko czystych olejków eterycznych, bez sztucznych dodatków.
Dyfuzor nebulizujący w przeciwieństwie do ultradźwiękowego nie wymaga stosowania wody i nie miesza z nią olejku, czyli nie rozcieńcza go. Z tego powodu bywa uznawany za bardziej profesjonalny i lepszy do zastosowań typowo terapeutycznych. Urządzenie rozpyla olejek w powietrzu przy użyciu dużego ciśnienia. Najtańsze nebulizatory olejków są droższe od najtańszych aromatyzerów ultradźwiękowych, ale za to nie trzeba dokupywać do nich wody destylowanej.
Ponadto wyróżnia się jeszcze:

Dyfuzor i nawilżacz powietrza nie są tym samym, chociaż niektóre urządzenia łączą ich funkcję. Zadaniem dyfuzora – jak już wspomnieliśmy – jest rozprowadzanie w powietrzu zapachów, natomiast nadrzędna funkcja nawilżania to podnoszenie wilgotności powietrza. Na rynku możemy znaleźć nawilżacze z funkcją aromaterapii, głównie ultradźwiękowe, a wśród nich także małe urządzenia, których wydajność nawilżania jest tak niska, że w rzeczywistości powinno się klasyfikować je jako dyfuzory z funkcją nawilżania.
Ze względu na efekty uboczne działania nawilżacza ultradźwiękowego, nie polecamy jego wyboru, a jeśli wpływ na tę decyzję ma funkcja aromaterapii, sugerujemy rozważenie nawilżacza ewaporacyjnego i oddzielnego dyfuzora.
Zobacz także: Nawilżacz ewaporacyjny, parowy i ultradźwiękowy. Ranking i opinie
Dyfuzory zapachowe to urządzenia bezpieczne pod warunkiem ich prawidłowego użytkowania. Należy pamiętać o tym, aby:
Dyfuzor powietrza to urządzenie, którego zadaniem jest rozpylanie w powietrzu olejków zapachowych.
Dyfuzory nie stanowią zagrożenia, ale pod warunkiem, że są prawidłowo użytkowane. Negatywne skutki mogą nastąpić np. w przypadku zastosowania sztucznych substancji zapachowych.
Nie, ale niektóre urządzenia łączą ich funkcje.
Nawilżacz powietrza na kaloryfer – HIT czy KIT?
Nawilżacze na kaloryfer można znaleźć w każdym supermarkecie, zwłaszcza jesienią i zimą, gdy wielu Polaków odczuwa skutki przesuszenia powietrza na własnej skórze. Mogłoby się wydawać, że stanowią one idealny sposób na szybkie i tanie podniesienie poziomu nawilżenia. Jednak czy na pewno są w stanie zapewnić satysfakcjonujące rezultaty, a tym samym konkurować z elektrycznymi nawilżaczami powietrza?
Spis treści:
Zobacz ranking nawilżaczy powietrza >
Nawilżacze na grzejnik przyciągają uwagę przede wszystkim swoją niską ceną. Większość z nich kosztuje od 10 do 50 zł, a więc znacznie mniej od dobrych nawilżaczy elektrycznych. Jednocześnie są to przedmioty tanie w eksploatacji, ponieważ nie zużywają prądu i nie mają żadnych elementów wymiennych, a do tego według producentów i sprzedawców można napełniać je zwykłą, kranową wodą.
Kolejną zaletą nawilżaczy w formie pojemników ceramicznych jest atrakcyjny wygląd, dzięki któremu oprócz funkcji praktycznej często odgrywają rolę elementów dekoracyjnych. W sklepach bez problemu można znaleźć modele w różnych kolorach i kształtach.
Obok nawilżaczy charakteryzujących się prostą formą, dostępne są pojemniki w formie serc i zwierząt, które podobają się nie tylko najmłodszym.
Niestety, nawilżacze na kaloryfer mają też poważną wadę, jaką jest niska wydajność, z powodu której ich wpływ na wilgotność powietrza jest znikomy.
Warto wspomnieć o tym, że w pokoju o wielkości 20 m² zaleca się stosowanie nawilżacza, którego wydajność wynosi przynajmniej 2-5 l na dobę, a więc nawet 200 ml/h.
TEST 1.
W trakcie przeprowadzonego przez nas testu do opróżnienia pojemnika mieszczącego maksymalnie 250 ml wody doszło dopiero po trzech tygodniach (temperatura w pomieszczeniu wynosiła od 17 do 21 st. C).
Daje to niespełna 12 ml na dobę, czyli 0,5 ml na godzinę. Co więcej, po jednej dobie pracy w pokoju o przesuszonym powietrzu (wilgotność względna 38%) poziom nawilżenia się nie zmienił.
TEST 2.
W drugim teście na gorących grzejnikach, które ogrzewały dość duże pomieszczenie woda zniknęła po czasie 5-ciu dni, co dało rezultat 50 ml dziennie.
WNIOSKI
Nawilżacze na kaloryfer mogą zatem sprawdzić się w pomieszczeniach, w których poziom nawilżenia spada tylko czasem nieznacznie poniżej normy, ale nie sprawią, że wilgotność względna osiągnie 40%, jeśli bez nawilżacza jest dwukrotnie niższa, co w sezonie grzewczym zdarza się bardzo często.
Nawilżacze na kaloryfer należy traktować z przymrużeniem oka.
Zamiast nawilżacza na kaloryfer do poprawy wilgotności powietrza można wykorzystać:
1. Nawilżacz powietrza
W utrzymywaniu prawidłowej wilgotności najlepiej radzą sobie nawilżacze elektryczne, spośród których na szczególną uwagę zasługują modele wykorzystujące technologię ewaporacji. Są one wprawdzie nieco droższe od najtańszych modeli nawilżaczy ultradźwiękowych i parowych, ale w zamian oferują najwyższy poziom bezpieczeństwa. Rekomendowane przez nas nawilżacze ewaporacyjne to Klarta Humea WiFi, Philips HU4816/10 oraz Philips HU4813/10. Wyróżniają się one najlepszym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Zapraszamy na:
2. Mokry ręcznik

Jednym z najpopularniejszych i najskuteczniejszych sposobów na podniesienie wilgotności jest wieszanie na grzejnikach mokrych ręczników. Tempo parowania uzależnione jest m.in. od powierzchni cieczy, tak więc ręcznik jest w stanie nawilżyć powietrze szybciej niż mały ceramiczny nawilżacz powietrza. Aby osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty, należy dbać o to, aby ręcznik pozostawał cały czas mokry, natomiast o bezpieczeństwo można zadbać poprzez częste pranie go w ekologicznych środkach. Do takich celów warto zrezygnować z płukania środkami chemicznymi, które zazwyczaj są szkodliwe.
3. Wilgotna firanka

To metoda wykorzystywana głównie wiosną i latem, kiedy na zewnątrz jest wystarczająco ciepło, aby okno albo drzwi balkonowe mogły pozostać otwarte. Firankę można zastąpić prześcieradłem. Efekt jest słaby, a co więcej także i tutaj należy uważać na to, czego używa się podczas prania.
4. Pojemnik z gorącą wodą

Kolejny sposób na podniesienie wilgotności powietrza to ustawienie w pokoju pojemnika z gorącą wodą. Należy jednak pamiętać o tym, że pojawia się tu ryzyko poparzenia – zarówno parą wodną i wodą, jak i nagrzanym pojemnikiem.
Nie warto. Choć nawilżacz ceramiczny na grzejnik ładnie wygląda, to jego pojemność i skuteczność jest niska. Więcej opisujemy w artykule.
Jeśli chcesz realnie podnieść wilgotność powietrza – wybierz nawilżacz powietrza. Najlepszym rodzajem jest nawilżacz ewaporacyjny.
Testowaliśmy nawilżacz ceramiczny na grzejnik – 250 ml wody ubyło w 3 tygodnie. Dla porównania – testowane nawilżacze powietrza np. Klarta Humea WiFi zużywa 250 ml/h (na najszybszym trybie).
Choć o formaldehydzie nie mówi się tak dużo, jak o pyłach zawieszonych czy benzopirenie, jest on istotnym składnikiem smogu. Tajemniczo brzmiąca substancja należy do grupy lotnych związków organicznych, które stanowią 60% wszystkich substancji zanieczyszczających atmosferę.
Z tego artykułu dowiesz się co to jest formaldehyd, gdzie występuje i skąd bierze się w środowisku? Przedstawiamy toksyczny wpływ substancji na nasze zdrowie i wyjaśniamy jak pozbyć się go z mieszkania.
Na początek odrobina chemii. Co to formaldehyd? To inaczej aldehyd mrówkowy, czyli najprostszy z aldehydów. Odkryto go w 1859 roku za sprawą rosyjskiego chemika Aleksandra Butlerowa. Czym są aldehydy? Popularną grupą charakterystycznie pachnących, toksycznych związków chemicznych o właściwościach grzybo i bakteriobójczych.

Formaldehyd powstaje podczas niepełnego spalania substancji zawierających węgiel (na przykład podczas wędzenia pokarmów bogatych w białka). Przemysłowo aldehyd mrówkowy uzyskuje się w wyniku utleniania i uwodornienia metanolu. Jakie gałęzie przemysłu wykorzystują formaldehyd? Przede wszystkim zakłady wytwarzające płyty wiórowe, paździerzowe, pilśniowe, sklejki, płyty MDF oraz zakłady produkujące tekstylia czy zasłony. Jest on również często używany przy produkcji klejów stosowanych w budownictwie, jak również w przemyśle meblarskim.

Formalina to nic innego jak nasycony (35-40%) roztwór wodny aldehydu mrówkowego (formaldehydu). Charakteryzuje się specyficznym zapachem i smakiem. Przy obchodzeniu się z formaliną należy być bardzo ostrożnym, jest ona cieczą bezbarwną, silnie toksyczną.
Ma też jednak właściwości dezynfekujące i bakteriobójcze, a odpowiednio wykorzystana przynosi wiele korzyści. Stosuje się ją np. przy produkcji nawozów, smarów, klejów. Formaldehyd 10% lub formalina 10% jest preparatem stosowanym w histologii (medycyna i weterynaria)

Formaldehyd możemy znaleźć na co dzień w wyposażeniu naszego domu. Aldehyd mrówkowy jest bowiem trzecim w kolejności związkiem, po toluenie i ksylenie, pod względem wielkości emisji z materiałów budowlanych. W warunkach domowych formaldehyd występuje w:
W przypadku żywic mocznikowo-formaldehydowych, uwalnianie formaldehydu do atmosfery może trwać kilka lat. Dlatego też zaleca się stosować żywice melaminowe i fenolowo-formaldehydowe, w przypadku których problem ten jest dużo mniejszy.

Formaldehyd (aldehyd mrówkowy) jest substancją konserwującą i odkażającą, dlatego też swego czasu znalazł on szerokie zastosowanie, m.in. w produkcji kosmetyków i środków higieny. Związek ten spotkamy m.in. w:
Procentowo, największy udział aldehydu mrówkowego dopuszczany jest w lakierach do paznokci – max. 5%. Dla porównania, w środkach do higieny jamy ustnej, może znaleźć się 0,1% formaldehydu.
W składzie produktów kosmetycznych, aldehyd mrówkowy znajdziemy również pod nazwami: Formalin, Methanal, Methyl aldehyde, Methylene oxide, Morbicidacid lub Oxymethylene1. Nie może być on stosowany w kosmetykach w formie aerozolu oraz jako składnik czynny w produktach do prostowania włosów.
Obecnie niektóre kraje zakazały jego stosowania, ze względu na szkodliwe skutki dla zdrowia.
Oprócz przemysłu kosmetycznego, aldehyd mrówkowy wykorzystywany jest powszechnie w przemyśle żywic syntetycznych, jak również do produkcji fornirów, lakierów przemysłowych, wosków samochodowych, pianek izolacyjnych czy klejów.
Niewiele osób wie, że żywica formaldehydowa odpowiada za specyficzne, bardzo pożądane przez nas właściwości materiałów, np. niegniecenie się, odporność na chlor czy mole. Jednocześnie, na tkaninach tych pozostaje wolny formaldehyd. Aldehyd mrówkowy znaleźć więc można m.in w:
Emisja aldehydu mrówkowego z materiałów budowlanych to tylko niewielki procent na tle zakładów produkujących i wykorzystujących żywice formaldehydowe i polioksymetylen. Ze względu na swoje wszechstronne właściwości, rocznie na świecie produkuje się około 21 ton formaldehydu.
W praktyce największym emitentem aldehydu mrówkowego są więc zakłady wytwarzające płyty MDF, paździerzowe, pilśniowe, jak również kleje, lakiery czy tekstylia. Ważnym źródłem emisji aldehydu mrówkowego są również wszelkie procesy spalania drewna oraz paliw kopalnych, a więc węgla i spalin samochodowych. Nie należy również zapominać o paleniu papierosów, podczas którego również wydzielają się niewielkie ilości formaldehydu.

Ze względu na swój szkodliwy wpływ na zdrowie, formaldehyd znalazł się na kanadyjskiej liście niezalecanych składników kosmetyków2, a w niektórych krajach zabroniono jego stosowania. Oprócz charakterystycznego, nieprzyjemnego zapachu, pojawiającego się już przy stężeniu większym lub równym 0,1 ml/m3, substancja toksycznie oddziałuje na:
Co istotne, aldehyd mrówkowy może przedostawać się do naszego organizmu nie tylko przez układ oddechowy, ale również pokarmowy, a także skórę czy paznokcie.
W 2004 agencja IARC (Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem) zakwalifikowała formaldehyd jako substancję kancerogenną3, Stała ekspozycja na formaldehyd powoduje rozwój nowotworów w obrębie gardła i nosa. Szkodliwość formaldehydu objawia się również poprzez podrażnienia oczu, nosa czy gardła, owrzodzenie jamy ustnej, przełyku, jak i żołądka. Może też prowadzić do reakcji alergicznych (wysypka, astma, duszności, obrzęku nosa, czasami nawet wstrząsu anafilaktycznego.
Co ciekawe, zaniepokojeni mogą być też właściciele domowych pupili. W ich przypadku również może dochodzić do podrażnienia nabłonka dróg oddechowych. W skrajnych przypadkach może pojawić się płaskonabłonkowy rak nosa. Nie jest jednak zasadą, że przebywanie w warunkach podwyższonego stężenia formaldehydu zawsze będzie niosło ze sobą w.w. negatywne konsekwencje.
Jakie jest dopuszczalne stężenie formaldehydu w powietrzu? Reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z dn. 13 września 1966 roku w sprawie dopuszczalnych stężeń substancji w powietrzu atmosferycznym.
Średnie dobowe stężenie formaldehydu w powietrzu dla obszarów chronionych wynosi 0,02 mg/m3. Jednorazowy (nieprzekraczający 20 minut), dopuszczalny poziom formaldehydu wynosi zaś 0,05 mg/m3. Ponadto wyróżnia się również obszary specjalnie chroniony o jeszcze bardziej restrykcyjnych zaleceniach. W ich przypadku dobowa norma formaldehydu w powietrzu to 0,01 mg/m3. Dla 20-minutowych, jednorazowych epizodów, dopuszczalne stężenie formaldehydu to 0,02 mg/m3.

Na rynku dostępnych jest całkiem dużo mierników jakości powietrza – mogą one kosztować od 100 do 1000-1500 zł w zależności od ilości mierzonych parametrów i renomy firmy. Ich działanie może być różne – ciężko jest bowiem zmierzyć poziom samego formaldehydu. Z reguły mierniki te reagują na całą grupę gazów, mniej lub bardziej podobnych do formaldehydu, zarówno szkodliwych, jak i nieszkodliwych.
Za przykład może tutaj posłużyć test wykonany przez załogę SmartAirFilters, którzy to dowiedli, że czujniki takie potrafią reagować nawet podczas obierania i jedzenia pomarańczy.

Wśród oferowanych w Polsce oczyszczaczy jedynie Dyson oferuje modele z dedykowanym czujnikiem formaldehydu. Jest to np. Dyson Purifier Cool Formaldehyde TP09. Nie znaczy to jednak, że inne oczyszczacze, posiadające czujnik lotnych związków organicznych, sobie nie poradzą. Do polecanych modeli zaliczamy:

| Marka | Dyson |
| Model | Purifier Cool Formaldehyde TP09 |
| Cena | 3299 zł |
| Maks. CADR lub przepływ powietrza | Około 244 m³/h |
| Zalecana maks. powierzchnia* | 30 m² |
Bardzo drogi, z przeciętnym trybem automatycznym i realnie dość niską wydajnością oczyszczania. W kwestii usuwania LZO (w tym formaldehydu) ciężko jednak o lepszy sprzęt, gdyż Dyson dokładnie wykrywa różne frakcje zanieczyszczeń gazowych, posiadając osobne czujniki LZO, formaldehydu i NO2.

| Marka | Vestfrost |
| Model | VP-A1Z40WH |
| Cena | 1499 zł |
| Maks. CADR lub przepływ powietrza | Około 350 m³/h |
| Zalecana maks. powierzchnia* | 43,5 m² |
Jedno z największych pozytywnych zaskoczeń w kwestii wykrywania, dokładnego sygnalizowania i usuwania zanieczyszczeń gazowych. Vestfrost VP-A1Z40WH to typowy oczyszczacz ze średniej półki, o przeciętnej wydajności oczyszczania, nie najlepszym trybie auto i dość standardowym zestawie funkcji. Wyróżnia się on jednak na tle konkurencji możliwościami w zakresie wykrywania LZO, będąc jednym z najlepszych w tej półce cenowej.

| Marka | Philips AC3055/50 i AC3055/51 |
| Model | AC3055/50 i AC3055/51 |
| Cena | 1829 zł |
| Maks. CADR lub przepływ powietrza | Około 520 m³/h |
| Zalecana maks. powierzchnia* | 62,5 m² |
Philips AC3055/50 i 3055/51 to kolejne z urządzeń z serii Dual Scan. Nieco tańszy od topowego modelu Philips Dual Scan AC3858/50, gwarantuje bardzo dobrą wydajność oczyszczania, lecz dość przeciętny tryb auto. Tym, co wyróżnia Philipsa są dobrej jakości, pojemne filtry 3w1 oraz dobrze skalibrowane czujniki, wykrywające zanieczyszczenia gazowe.
Oprócz wymienionych wyżej urządzeń, warto też przyjrzeć się kilku innym modelom, które dobrze poradzą sobie z wykrywaniem i usuwaniem lotnych związków organicznych (w tym formaldehydu). Są to np.:

| Pamiętaj! Działanie czujników formaldehydu i/lub czujników gazów w większości oczyszczaczy może być dość nielogiczne. |
Ich działanie zostało w pewien sposób zdemaskowane podczas testu z pomarańczą, publikowanego na łamach SmartAirFilters. Sensory oczyszczaczy potrafią reagować na substancje niegroźne, zaś pozostawać bezczynne przy formaldehydzie pochodzącym np. z lakierów czy farb.
Czy znaczy to, że oczyszczacze powietrza są bez szans w walce z formaldehydem? Wręcz przeciwnie! Praktycznie każdy oczyszczacz (+/- 90% urządzeń) wyposażony jest w filtr węglowy. Filtr ten, zbudowany z setek granulek węgla aktywnego, skutecznie adsorbuje wszystkie szkodliwe substancje w formie lotnej, a więc również formaldehyd. Dlatego też oczyszczacze takie jak Xiaomi, Klarta, Coway czy Winix, które nie mają czujników gazów, również dobrze poradzą sobie z neutralizacją formaldehydu. Więcej o tym piszemy poniżej (nagłówek – Oczyszczacz powietrza).
Warto również wspomnieć, iż formaldehyd posiada charakterystyczny ostry, nieprzyjemny zapach. Niektórzy porównują go do zapachu marynaty. Jest on przez nas odczuwalny, gdy poziom formaldehydu w powietrzu przekroczy 0,1 PPM (w przybliżeniu 0,1 mg na 1 litr powietrza), a więc też tyle, ile uznaje się za alarmujący poziom. I tak naprawdę to nasze nosy są często najlepszymi, a na pewno najtańszymi sensorami formaldehydu.
Nie zawsze mamy wpływ na jakość wdychanego powietrza. Możemy jednak podjąć działania, które skutecznie ograniczą stężenie aldehydu mrówkowego w otoczeniu. Źródłem formaldehydu w domu mogą być chociażby meble, materiały budowlane, a nawet ubrania. Dlatego też dobrym pomysłem jest zawsze wietrzenie mieszkania.
Należy jednak pamiętać, aby robić to umiejętnie – lepiej otworzyć okno na oścież kilka razy dziennie (zimą wystarczą nawet dwa) na około 10 minut, niż mieć je uchylone przez kilka godzin. Wietrząc we wskazany sposób nie tylko nie ochładzamy ścian budynku, ale też przede wszystkim nie wpuszczamy do środka zbyt dużej ilości zanieczyszczeń, których potem szybko się pozbędziemy.

Najlepszym więc sposobem pozbycia się formaldehydu, jak i innych lotnych związków organicznych jest oczyszczacz powietrza.

Oczyszczacz powietrza wyposażony w filtr węglowy i HEPA, potrafi efektywnie zatrzymywać formaldehyd, jak i inne lotne związki organiczne oraz wszelkie zanieczyszczenia w formie stałej.
Wykonany z granulek węgla aktywnego, filtr węglowy trwale pochłania wszelkie szkodliwe gazy i nieprzyjemne zapachy, m.in. aldehyd mrówkowy, benzen czy dym papierosowy. 1 gram węgla aktywnego skrywa około 1500 m2 powierzchni aktywnej!
Znane z odkurzaczy czy klimatyzacji, filtry HEPA, wykonane są z polipropylenu lub Politereftalanu etylenu (PET). Ich działanie polega na fizycznym zatrzymywaniu zanieczyszczeń o cząstkach stałych, np. benzopirenu czy pyłów zawieszonych PM2,5, PM10, jak również kurzu, bakterii czy drobnoustrojów.
Skuteczność filtracji zależy od klasy wykorzystywanych w nim filtrów, wahając się od 95 % do 99,995 %. Więcej o filtrach HEPA można znaleźć w artykule Filtry HEPA w oczyszczaczach powietrza. Klasyfikacja: H14, H13, H12, E11 i E10.
Wielu producentów oczyszczaczy powietrza oferuje także filtr wstępny, który wychwytując większe cząsteczki zanieczyszczeń (sierść, włosy czy kurz) odciąża nieco pozostałe dwa filtry.
Jaki wybrać najlepszy oczyszczacz powietrza? Sprawdź ranking oczyszczaczy powietrza, w którym możesz dopasować docelowy metraż pokoju czy pożądane funkcje.
Oprócz oczyszczania mieszkania, można również unikać kupowania przedmiotów zawierających aldehyd mrówkowy. Uważna analiza składu produktu pozwala znaleźć zarówno kosmetyki, jak i nawet farby pozbawione tej substancji. W przypadku zakupu mebli z płyty wiórowej, należy wybierać tylko te laminowane.
Pozytywne zmiany można wprowadzić również do garderoby – kupując odzież ze stuprocentowej bawełny, jedwabiu, poliestru lub akrylu. Włókna te zawierają zwykle mniej formaldehydu, będąc lepiej tolerowanymi przez osoby wrażliwe.
Warto również rzucić palenie lub przynajmniej zrezygnować z niego w mieszkaniu. Dym z jednego papierosa zawiera ok. 1,5 mg formaldehydu. Można więc policzyć, iż 6 papierosów wypalonych w krótkim czasie w pomieszczeniu o wielkości 50 m3, sprawia iż w powietrzu znajdzie się więcej aldehydu mrówkowego niż dopuszcza to norma – 0,12 mg/m3.
Polecamy również ten artykuł: ???? Wskaźnik jakości powietrza – co to jest, jak działa?
Tak. Najlepszym sposobem pozbycia się formaldehydu, jak i innych lotnych związków organicznych jest oczyszczacz powietrza z filtrem węglowym. Filtr ten adsorbuje zanieczyszczenia gazowe – formaldehyd, jak i inne lotne związki organiczne.
Formaldehyd możemy znaleźć w kosmetykach, np. tuszach do rzęs, dezodorantach, lakierach do paznokci. Nie powinniśmy mieć obaw odnośnie obecności formaldehydu w żywności. Może on czasem dostawać się do produktów spożywczych poprzez migrację z dezynfekowanych urządzeń i opakowań.
W składzie produktów kosmetycznych formaldehyd może być oznaczony po prostu jakou0022 aldehyd mrówkowyu0022, jak również Formalin, Methanal, Methyl aldehyde, Methylene oxide, Morbicidacid lub Oxymethylene.
Formaldehyd przede wszystkim podrażnia śluzówki naszych dróg oddechowych. Duże jego stężenie powoduje charakterystyczną suchość i drapanie w gardle, jak również kichanie, katar oraz kaszel.
Formalinę wykorzystuje się w medycynie, zwłaszcza w histologii, do przechowywania preparatów biologicznych. Oprócz tego jest ona używana do konserwacji obrazów, jak również w ogrodnictwie, przemyśle paszowym i w chemii gospodarczej.
Kancerogenność formaliny nie jest jednoznacznie potwierdzona. Podobnie jak w przypadku formaldehydu – potwierdzono jedynie rakotwórcze działanie bardzo wysokich stężeń lub naprawdę długiego czasu ekspozycji na opary tej substancji.
Nie, producent mebli IKEA oficjalnie gwarantuje, iż żadne meble, jak również farby i lakiery do ich malowania, nie mają w swym składzie formaldehydu.
Benzopiren – składnik smogu, co warto wiedzieć?
Nazywany często „cichym zabójcą” benzopiren jest jednym z najgroźniejszych składników smogu. Niewidoczne gołym okiem cząsteczki powstają podczas niecałkowitego spalania węglowodorów.
Benzopiren (benzo(a)piren) występuje w otaczającym nas powietrzu, wnika do gleby, a dzięki płaskiej strukturze jest w stanie ulokować się pomiędzy poszczególnymi zasadami azotowymi naszego DNA. Może to prowadzić do zaburzeń w replikacji, a w konsekwencji do powstawania zmian nowotworowych.
Z poniższego artykułu dowiesz się czym dokładnie jest benzopiren, skąd bierze się w powietrzu, jaki ma wpływ na nasze zdrowie i jak się przed nim bronić?
Spis treści
1. Co to jest benzopiren?
2. Benzopiren – wpływ na zdrowie
2.1 Benzopiren – skutki zdrowotne
3. Benzopiren – jak powstaje?
4. Przyczyny występowania benzopirenu w powietrzu w Polsce
5. Poziom benzopirenu w Polsce
5.1. Benzopiren w żywności
5.2. Benzopiren w smole
6. Jak bronić się przed benzopirenem?
7. Jaki oczyszczacz powietrza do benzopirenu?
Występujące w powietrzu pod dwiema postaciami, benzopireny to związki chemiczne należące do grupy węglowodorów aromatycznych. Co to oznacza?
Nazwę „węglowodory aromatyczne” stworzono, aby objąć nią wszystkie węglowodory (związki chemiczne składające się wyłącznie z wodoru i węgla) o charakterystycznej pierścieniowej budowie. Inaczej mówimy więc o nich „węglowodory pierścieniowe”.

źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Benzene_Structural_diagram.svg
Najprostszym węglowodorem pierścieniowym (aromatycznym) jest benzen, mający budowę pojedynczego pierścienia. Pięć połączonych ze sobą pierścieni benzenu tworzy benzopiren. Z racji posiadania kilku pierścieni, benzopiren należy do grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA).

źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Benzo(a)pyrene_numbered.png
W zależności od miejsca przyłączenia 5-go pierścienia benzenowego, możemy wyróżnić benzo(a)piren (pojedynczy benzen dołączony przy wiązaniu a) lub benzo(e)piren (pojedynczy benzen przyłączony przy wiązaniu e).
Uwaga: Należący do grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (WWA) benzopiren błędnie zaliczany jest często do grupy lotnych związków organicznych (LZO, VOC). Pojedyncza cząsteczka benzenu ma postać cieczy, natomiast benzopireny są już cząsteczkami stałymi.
W konsekwencji, w oczyszczaczach powietrza za usuwanie benzoapirenu odpowiedzialny jest filtr HEPA, nie filtr węglowy. Dodatkowo warto wybrać oczyszczacz z jonizatorem powietrza, więcej o nim przeczytasz w naszym artykule: oczyszczacz z jonizatorem powietrza.

Nazywany często „cichym zabójcą”, benzopiren nie bez powodu doczekał się takiego przydomku.
Działanie benzopirenu jest niezauważalne oraz powolne. Najgroźniejszymi skutkami długotrwałej ekspozycji na ten związek są nowotwory. Międzynarodowa agencja badań nad rakiem (IARC) już w 1987 roku nazwała benzopiren głównym czynnikiem kancerogennym.
Czas pomiędzy pierwszym kontaktem z tą groźna substancją, a powstawaniem zmian nowotworowych datuje się przeciętnie na 15 lat [1]. Nowotwory są jednak tylko jednym z możliwych powikłań.
Zobacz także: Przyczyny zanieczyszczeń powietrza
Działanie benzopirenu jest niezauważalne oraz powolne. Najgroźniejszymi skutkami długotrwałej ekspozycji na ten związek są nowotwory. Międzynarodowa agencja badań nad rakiem (IARC) już w 1987 roku nazwała benzopiren głównym czynnikiem kancerogennym.
Czas pomiędzy pierwszym kontaktem z tą groźna substancją, a powstawaniem zmian nowotworowych datuje się przeciętnie na 15 lat [1]. Nowotwory są jednak tylko jednym z możliwych powikłań.
Benzopiren uszkadza również wątrobę, nadnercza, osłabia układ odpornościowy, krwionośny.
Może prowadzić do poważnych problemów z płodnością. Jak pokazują również badania naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum, szkodliwość benzopirenu mogą odczuwać także niemowlęta.
Ekspozycja na wysokie stężenia substancji w okresie płodowym często skutkuje później chorobami górnych i dolnych dróg oddechowych u małych dzieci, jak również niższym ilorazem inteligencji u starszych. Ponadto obecność benzopirenu w naszym organizmie przyczynia się do zmęczenia, bólu głowy, utraty łaknienia, depresji, nerwowości, spłycenia oddechu czy podrażnień skórnych.
Benzopireny powstają na skutek niecałkowitego spalania paliw kopalnianych, w temperaturze od 300 °C (572 °F) do 600 °C (1,112 °F). Dlatego też są one obecne m.in. w dymie, który wylatuje z kominów, jak również powstają np. podczas grillowania mięsa czy palenia papierosów.
Przeczytaj także: Smog fotochemiczny. Skład, powstawanie, skutki
Przyczyny występowania benzo-a-pirenu są takie same, jak przyczyny smogu na danym obszarze. Jak podaje Najwyższa Izba Kontroli „główną przyczyną niedostatecznej jakości powietrza w Polsce jest emisja pyłów zawieszonych i B(a)P z domowych pieców i lokalnych kotłowni węglowych, w których spalanie węgla odbywa się w nieefektywny sposób.
Zobacz także: Smog typu londyńskiego. Skład, powstawanie, skutki
Jest to tzw. niska emisja”[2]. To ona właśnie jest głównym czynnikiem odpowiadającym za obecność benzoapirenu w Polsce (ok. 87% B(a)P pochodzi z niskiej emisji). Z tego powodu, stężenie benzopirenu w powietrzu jest jednym z parametrów oceny jakości powietrza. Zespół badaczy z Politechniki Krakowskiej podkreśla, że to właśnie benzopiren jest bardziej miarodajnym czynnikiem obrazującym zmiany aniżeli PM2,5 czy PM10.
Czym jest niska emisja? Są to wszystkie piece i kotły grzewcze, których kominy ulokowane są na wysokości mniejszej niż 40 m. Zła kondycja polskiego powietrza spowodowana jest złym stanem technicznym, przestarzałymi konstrukcjami i niskiej jakości paliwami opałowymi.
W dalszej części dokumentu NIK-u przeczytamy, że „zanieczyszczenia gromadzą się wokół miejsca powstawania, a są to najczęściej obszary o zwartej zabudowie mieszkaniowej.”[3] Pozostałe główne źródła emisji beznopirenu to przemysł i energetyka.

Główne źródła benzopirenu w Polsce. Grafika własna na podstawie danych z raportu NIK.
Warto także pamiętać iż, benzopiren występuje też w spalinach samochodowych oraz dymie papierosowym. Dlatego też często poziom B(a)P w powietrzu porównuje się do ilości wypalonych papierosów.
Patrząc na poziom benzopirenu w pozostałych krajach Europy, widzimy z jak poważnym problemem mamy do czynienia w Polsce.

Wyniki pomiarów poziomu benzopirenu są bezlitosne. Wskazują one, iż Polska 40-krotnie przekracza dopuszczalną przez WHO normę emisji benzopirenu.
Ze wszystkich składników smogu, to właśnie benzoapiren jest substancją, której poziom najczęściej przekraczamy. Nie tylko my, ale i cała Europa. Stężenie zalecane przez Unię Europejską i prawo krajowe to 1 ng/m3. Poziom zalecany przez WHO to 0,12 ng/m3. Tymczasem stężenie benzo(a)pirenu w 2017 roku w UE wyniosło 4,8 ng/m3.
Zatrważający jest jednak fakt, iż w Polsce 96 proc. stref w Polsce podlegających ocenie jakości
powietrza w 2018 r. miało przekroczone dopuszczalne stężenia benzo(a)pirenu.
W badaniu opublikowanym w 2021 roku przez dr. inż. Agnieszka Flagę-Maryańczyk oraz dr. inż. Katarzynę Baran-Gurgul przeanalizowano, jak uchwały antysmogowe w Krakowie wpłynęły na poziom smogu w regionie. W latach 2011-2020 poziom B[a]P wynosił 4-10 ng/m3 w Krakowie, 4-6 ng/m3 w Tarnowie i aż 10-11 ng/m3 w Nowym Sączu. Dla porównania, nieco lepiej sytuacja wygląda zwykle w północno-wschodniej Polsce, jednak Białystok ze stężeniem 1,1 ng/m3 czy Biała Podlaska (3 ng/m3) są niewielkim pocieszeniem.
Poziom B(a)P zawsze zwiększa się wraz z nadejściem sezonu grzewczego. Rekordowy pod tym względem okazał się być styczeń 2017 roku, gdy w Pszczynie odnotowano poziom 90 ng/m3!


Dym wędzarniczy podczas grillowania potraw zawiera w sobie benzo(a)piren. Źródło: Canva.com
Benzopiren jest związkiem, który nie występuje w jednym, określonym rodzaju produktów. Znajdziemy go bowiem w żywności, którą grillujemy, wędzimy, bądź opalamy na otwartym ogniu. Dlatego też najwięcej będzie go w wędzonych mięsach. Z drugiej jednak strony mocno podpieczone na grillu warzywa, choć pyszne, również nie będą dla nas zdrowe.
Grillując warto używać tylko jednorazowych tacek lub folii aluminiowej. Żywność pozbawiona kontaktu z otwartym ogniem i dymem będzie miała o wiele mniej benzo(a)pirenu. Unikajmy przypalonego jedzenia, czy to z patelni czy to z grilla. Korzystając z grilla, wybierajmy tylko dedykowany do niego węgiel drzewny (nie liście, papier czy igły!).
Benzopiren znajduje się również w smole węglowej, a konkretnie w paku smołowym, który do dziś wykorzystywany jest do wyrobu brykietów, papy, izolacji wodoodpornej oraz do otrzymywania węglowodorów. Pocieszający jest natomiast fakt, iż produkowane dziś lepiszcza mogą zawierać od 3000 do 10 000 mg benzopirenu na kilogram. Stosowany zaś niegdyś „subit” zawierał tego benzopirenu aż 300 000 mg na kilogram.
W sezonie grzewczym warto monitorować na bieżąco jakość powietrza w okolicy. Można to robić na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska lub za pomocą dedykowanej aplikacji. Kiedy jakość powietrza za oknem jest zła, unikajmy wietrzenia pomieszczeń.
Ponieważ jednak w domu znajdziemy około 30% zanieczyszczeń z zewnątrz, należy rozważyć również zakup oczyszczacza powietrza, wyposażonego w filtr HEPA.
Zobacz najbardziej opłacalne oczyszczacze -> ranking oczyszczaczy powietrza

Tak naprawdę każdy, który spełnia 3 podstawowe warunki:
Benzoapiren jest usuwany przez filtr HEPA, nie filtr węglowy. To właśnie wykonany z polipropylenu lub politereftalanu etylenu (PET) filtr HEPA zatrzymuje cząstki stałe pyłów zawieszonych (w tym B(a)P). Mechanicznie powstrzymujący zanieczyszczenia filtr jest w stanie odfiltrować w ten sposób od 95 do 99,995% drobinek o wielkości 0,3 mikrona (frakcja zanieczyszczeń najtrudniejszych do wyłapania).
Tymczasem większość cząsteczek benzoapirenów mieści się w zakresie pyłów PM1 (cząstki pyłów o wielkości 1 mikrona). Dlatego też mogą być one skutecznie zatrzymane przez filtry HEPA, oczyszczające powietrze z PM1, PM2,5 czy PM10.
W większości oczyszczaczy powietrza filtr HEPA oferowany jest razem z filtrem węglowym. Filtr ten z kolei odpowiedzialny jest m.in. za neutralizację innych węglowodorów aromatycznych – mających postać gazową. Zaprojektowany, by pochłaniać zanieczyszczenie gazowe, filtr węglowy redukuje stężenie benzenu, formaldehydu, a także nikotyny, toluenu, ksylenu czy innych lotnych związków organicznych, z których wiele (podobnie jak benzoapiren występuje w dymie papierosowym.
Czułe sensory zanieczyszczeń są niemniej istotne. Analizując powietrze w otoczeniu, przekazują informację o aktualnym poziomie pyłów zawieszonych i/lub innych parametrów (w zależności od modelu oczyszczacza i posiadanych przez niego czujników). Absolutną podstawą każdego oczyszczacza powinien być sprawnie działający (optymalnie laserowy) czujnik pyłów zawieszonych PM2,5. W przypadku oczyszczaczy powietrza na benzoapiren dobrym rozwiązaniem może być też urządzenie, które dobrze rozpoznaje frakcję PM1.
Wydajność oczyszczacza powietrza powinna być dostosowana do powierzchni, optymalnie wg przelicznika: 10 m2 = 80 m3/h wydajności. Nie należy się jednak bać kupowania urządzeń o większej (nawet dużo większej) wydajności od tej realnie potrzebnej. Im większa wydajność oczyszczacza, tym szybciej przefiltruje powietrze na danym obszarze i tym ciszej będzie mógł on pracować.
Benzopiren jest bardzo szkodliwy dla człowieka i otoczenia. Ta rakotwórcza substancja oddziałuje na płuca, przewód pokarmowy czy skórę.
Benzopiren pojawia się w papierosach i w innych zanieczyszczeniach powstających wskutek niecałkowitego procesu spalania.
Tak, benzopiren znajduje się w dymie tytoniowym, podobnie jak inne rakotwórcze substancje z grupy wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych (np. benzopiren, nitrozoaminy czy pochodne fenolu).
Wg najnowszego modelu obliczeniowego WHO, przyjmuje się, że ryzyko śmierci z powodu nowotworów związanych z narażeniem na BaP wynosi 2 zgony na 100 tys. osób. Przeliczając to na Polskę, można przyjąć, że co roku umiera z tego powodu 760 obywateli naszego kraju.
[1] Materiały prasowe organizatorów akcji „Tworzymy atmosferę”
[2] NIK o ochronie powietrza przed zanieczyszczeniami cz. I. Najwyższa Izba Kontroli. Warszawa, 09.2018. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/ochrona-srodowiska/dbaj-o-zdrowie-nie-oddychaj.html
[3] NIK o ochronie powietrza przed zanieczyszczeniami cz. II. Emisja z sektora przemysłowego i z transportu. Najwyższa Izba Kontroli. Warszawa, 09.2018. https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/mordercze-spaliny.html
[4] Ochrona powietrza przed zanieczyszczeniami. Lata 2014–2017 (I półrocze). Najwyższa Izba Kontroli. Warszawa, 09.2018. https://www.nik.gov.pl/plik/id,17789,vp,20393.pdf
[5] Flaga-Maryańczyk, A.; Baran-Gurgul, K. The Impact of Local Anti-Smog Resolution in Cracow (Poland) on the Concentrations of PM10 and BaP Based on the Results of Measurements of the State Environmental Monitoring. Energies 2022, 15, 56. https://doi.org/10.3390/en1501005
Bój się nawilżaczy powietrza z Allegro! Te z mgiełką szkodzą!
Wśród nawilżaczy powietrza z Allegro dominują nawilżacze ultradźwiękowe, z tzw. mgiełką. Cieszą się one dużym zainteresowaniem, ze względu na szeroki wybór i atrakcyjne ceny wielu urządzeń, nawet w okolicach 40 zł. Niestety, sposób ich działania sprawia, że stwarzają zagrożenie dla zdrowia, są uciążliwe dla zwierząt, a także szkodzą urządzeniom elektronicznym i meblom.

Podczas zakupów na Allegro warto zachować ostrożność. Niektórzy sprzedawcy zdają sobie sprawę z tego, że nawilżacze ewaporacyjne są znacznie bezpieczniejsze od ultradźwiękowych. Z tego powodu zdarza się, że na aukcji zatytułowanej „nawilżacz ewaporacyjny” sprzedawany jest nawilżacz ultradźwiękowy. Jako przykład można tu wskazać jedną z aukcji dotyczących nawilżacza DexXer H2O.
Na Allegro można też znaleźć prawdziwe nawilżacze ewaporacyjne. Są one droższe od nawilżaczy ultradźwiękowych, ale za to bezpieczne dla zdrowia. Nie emitują białego pyłu i nie są uciążliwe dla zwierząt. Nie szkodzą też domowej elektronice ani innym elementom wyposażenia.
Spis treści
Każdy nawilżacz ultradźwiękowy stwarza zagrożenie, ze względu na samą technologię nawilżania. Pod tym względem nie ma zatem znaczenia, czy wybierzemy tańszy czy droższy sprzęt.
Nazwa nawilżacz ultradźwiękowy pochodzi od ultradźwięków, czyli fal dźwiękowych o wysokiej częstotliwości. To właśnie one rozbijają cząsteczki wody i przekształcają ją w mikroskopijną mgiełkę, która trafia do powietrza. Niestety w mikroskopijne cząsteczki emitowane do powietrza przekształcana jest też cała zawartość wody.
W wodzie kranowej obecne są minerały, w tym wapń i magnez, odpowiadające za gromadzenie kamienia. To właśnie one tworzą biały pył, który użytkownicy nawilżaczy ultradźwiękowych, sięgający po wodę kranową, dostrzegają na podłodze i meblach, zwłaszcza ciemnych. Część pyłu trafia wraz ze wdychanym powietrzem do naszych dróg oddechowych. Ponadto pył kamienny dostaje się urządzeń elektrycznych, co prowadzi do jego niszczenia.
W mgiełce emitowanej przez nawilżacze ultradźwiękowe mogą znajdować się także:
Zobacz ranking nawilżaczy powietrza >
Do nawilżaczy ultradźwiękowych zaleca się wlewać wyłącznie wodę destylowaną albo po odwróconej osmozie. Oznacza to wydatek znacznie większy niż w przypadku wody kranowej, ponieważ 1 l wody destylowanej kosztuje około 1 zł. Wyższe wydatki i konieczność kupowania wody to nie jedyny problem.
Stosowanie wody destylowanej nie zapobiega zanieczyszczeniu powietrza resztkami chemikaliów ze środków czyszczących ani bakteriami, które rozwijają się w przypadku niezachowania zasad higieny. Podczas używania nawilżacza ultradźwiękowego trzeba w szczególny sposób dbać o czystość i uważnie dobierać środki myjące.
Woda destylowana eliminuje problem osiadania kamienia wewnątrz urządzeń elektrycznych, ale nie zapobiega dostawaniu się tam pary wodnej. Dotyczy to w szczególności sprzętu znajdującego się blisko nawilżacza.
Może Cię zainteresować: Dyfuzor powietrza. Działanie i rodzaje
Wpisując w Google frazę „nawilżacz powietrza Allegro”, użytkownik może trafić na dwie kategorie z nawilżaczami:
1. https://allegro.pl/kategoria/urzadzenia-medyczne-nawilzacze-oczyszczacze-powietrza-258796
2. https://allegro.pl/kategoria/urzadzenia-medyczne-nawilzacze-oczyszczacze-powietrza-260403
Kategorie różnią się zawartością, chociaż znaczna część produktów jest taka sama. W naszej ocenie podział jest nieużyteczny. Pod frazą „nawilżacz powietrza” za domyślną wskazywaną przez Google można uznać pierwszą kategorię.
Ponadto fraza „nawilżacz powietrza Allegro” wyświetla nam dodatkowe listingi, w tym nawilżacze z jonizatorami. Ze względu na fakt, że w tanich nawilżaczach powietrza z Allegro należy spodziewać się prostych monopolarnych generatorów jonów, które wytwarzają jony o małej trwałości, to ten element wyposażenia podczas wyboru nawilżacza zalecamy pominąć.
Nasza poniższa analiza ofert nawilżaczy powietrza z Allegro.pl dotyczy domyślnej kategorii.
Na Allegro wiele nawilżaczy powietrza sprzedawanych jest pod kilkoma nazwami. Przyjrzymy się teraz paru najpopularniejszym urządzeniom na tym serwisie.

H2O Humidifier to nawilżacz ultradźwiękowy dostępny w trzech kolorach: białym, jasnoróżowym i granatowym. Wszystkie wersje zostały wyposażone w niebiesko-fioletowo-różowe światełka LED. Urządzenie ma funkcję aromaterapii.
Deklarowana wydajność wynosi 35 ml/h. W naszym teście wynik ten był znacznie wyższy. Po pierwszej godzinie z urządzenia ubyło 100 ml wody. Z uwagi na konstrukcję wydajność spada tutaj wraz z ilością wody w zbiorniku. Jego pojemność to 300 ml/h.
Relacja między ceną a wydajnością nawilżania jest tutaj zatem dobra.
DexXer H2O Humidifier można znaleźć m.in. pod nazwami:

Nawilżacz powietrza Deerma LD220 został wyposażony we wskaźnik wilgotności i higrostat. Teoretycznie docelową wilgotność powietrza można ustawić w zakresie od 45% do 90%. Niestety mgiełka z nawilżacza ultradźwiękowego zwykle zaburza odczyt wilgotności, czynią te funkcje bezużytecznymi. W urządzeniu znajdziemy również timer i aromaterapię, a sterowanie jest możliwe pilotem.
Na aukcjach nie została podana wydajność nawilżacza Deerma LD220, a to kluczowy parametr, niezbędny do oceny skuteczności i maksymalnej powierzchni pracy. Wiadomo natomiast, że zbiornik na wodę ma pojemność 4 l.
Deerma LD220 dostępna jest m.in. pod nazwami:

Nawilżacz powietrza Malatec 1791 wyróżnia się m.in. nowoczesnym designem oraz obecnością jonizatora. Znalazły się w nim także higrometr, pozwalający na utrzymanie wyznaczonego poziomu nawilżenia powietrza, timer, funkcja aromaterapii oraz czujnik temperatury.
Aktualną wilgotność i wybrane ustawienia można sprawdzić na podświetlanym panelu. Sterowanie możliwe jest poprzez pilot. Deklarowana wydajność nawilżania wynosi 300 ml/h, a zbiornik na wodę ma pojemność 5 l. Urządzenie powinno zatem efektywnie nawilżać powietrze. Niestety, jak w przypadku każdego nawilżacza ultradźwiękowego, będzie to miało swoje skutki uboczne.
Nawilżacz powietrza Malatec 1791 można kupić m.in. na takich aukcjach Allegro jak:

Iso Trade 10970 to kolejny nawilżacz powietrza o małych rozmiarach (10 x 10 x 16 cm), dostępny w bardzo niskiej cenie. Deklarowana wydajność wynosi 35 ml/h, a więc jest niewielka. Do zbiornika można wlać jednorazowo tylko 300 ml wody.
Urządzenie ma podświetlenie w kilku kolorach oraz umożliwia stosowanie olejków zapachowych. Zasilanie odbywa się poprzez kabel USB. Nawilżacz dostępny jest w dwóch wersjach kolorystycznych: jaśniejszej oraz ciemniejszej.
Wersja jaśniejsza
Wersja ciemniejsza

Nawilżacz powietrza Aromatly przyciąga uwagę, ponieważ daje efekt kominka. Odpowiednie podświetlenie mgiełki sprawia, iż urządzenie wygląda podczas pracy tak, jakby wydobywał się z niego ogień.
Niestety wydajność wygląda słabo, ponieważ została oszacowana na 20 ml/h. Zbiornik na wodę ma pojemność tylko 180 ml. Nawilżacz umożliwia korzystanie z olejków zapachowych.
Wersja biała
Wersja czarna

Carruzzo White Deleuxe JS1802 to nawilżacz o wysokiej wydajności (do 300 ml/h), wyposażony w 4-litrowy zbiornik na wodę. Urządzenie ma wskaźnik wilgotności i higrostat, lecz podobnie jak w innych nawilżaczach ultradźwiękowych, są one nieprzydatne. Mgiełka zaburza bowiem odczyt wilgotności powietrza.
Z pozostałych funkcji znalazły się tutaj timer oraz aromaterapia, czyli możliwość stosowania olejków zapachowych.
Jak już wspomnieliśmy, nawilżacze ultradźwiękowe są najpopularniejsze na Allegro, ale w serwisie tym nie brakuje też bezpiecznych nawilżaczy ewaporacyjnych. Aby je wyszukać, trzeba w bocznym menu zaznaczyć rodzaj „nawilżacze ewaporacyjne”.
Należy jednak uważać, bo – jak już wspomnieliśmy – sporo ofert nawilżaczy ultradźwiękowych jest przypisanych również do tej kategorii. Mimo to nietrudno odróżnić je od ewaporacyjnych. Nawilżacze ewaporacyjne nie wytwarzają mgiełki, więc w opisie nie powinno być o niej żadnej wzmianki.

Przykładem najpopularniejszego nawilżacza ewaporacyjnego z Allegro jest Klarta Humea WiFi dostępna na aukcji: https://allegro.pl/oferta/nawilżacz-powietrza-karta-hume’a-wifi-atest-pzh-10185297659
Humea to nawilżacz powietrza o wydajności do 300 ml/h, który powinien bez problemu zadbać o prawidłową wilgotność w sypialni lub mniejszym salonie.
Zewnętrzne czujniki jakości powietrza – czyli jak monitorować smog?
Główny Inspektorat Ochrony Środowiska dysponuje siecią prawie 200 stacji pomiarowych, które na bieżąco kontrolują stężenie najgroźniejszych zanieczyszczeń powietrza. Nie są to jednak jedyne urządzenia, które pozwalają na monitorowania smogu. W Polsce działa bowiem kilka sieci sensorów.

Airly to spółka założona przez absolwentów krakowskiej Akademii Górniczo-Hutniczej, powstała z przekształcenia projektu społecznego, zapoczątkowanego w czasach studenckich twórców.
Obecnie w ofercie znajdują się rodzaje czujników: Airly PM i Airly PM + GAS. Łącznie dostępne są zatem cztery czujniki.
| Typ czujnika | Nazwa + zdjęcie | Sensory |
|---|---|---|
| Airly PM | Airly PM![]() | PM1, PM2,5, PM10 + temperatury, wilgotności, ciśnienia |
| Airly PM + GAS | Airly PM, NO2, O3![]() | PM1, PM2,5, PM10, O3 (ozon), NO2 (dwutlenek azotu) + temperatury, wilgotności, ciśnienia |
| Airly PM + GAS | Airly PM, SO2, CO![]() | PM1, PM2,5, PM10, CO (tlenek węgla), SO2 (dwutlenek siarki) + temperatury, wilgotności, ciśnienia |
| Airly PM + GAS | Airly PM, NO2, NO![]() | PM1, PM2,5, PM10, NO (tlenek azotu), NO2 (dwutlenek azotu) + temperatury, wilgotności, ciśnienia |
Wyniki pomiarów trafiają na specjalną platformę, gdzie zostają skalibrowane i opublikowane, a zgromadzone w ten sposób dane są ogólnodostępne i można się z nimi zapoznać m.in. na stronie airly.eu/map/pl lub w aplikacji na urządzenia mobilne.
Początkowo firma Airly była nastawiona na współpracę wyłącznie z instytucjami (głównie z samorządami terytorialnymi), natomiast sprzedaż dla klientów indywidualnych wystartowała dopiero w 2018 r. Na stronie producenta nie znajdziemy informacji o kosztach, lecz pewne wzmianki na ten temat pojawiły się w komunikatach prasowych, dotyczących montażu czujników zakupionych np. przez samorządy. W 2018 sensor pyłu kosztował 1800 zł (przy większej ilości cena ustalana jest indywidualnie). Dodatkowo trzeba liczyć się z opłatą abonamentową, która wynosi około 45 zł miesięcznie.
Nie oznacza to jednak, że każdy, kto jest gotów na taką inwestycję, ma możliwość kupna i użytkowania sensora. Jak czytamy na stronie internetowej spółki, w okolicy, w której ma zostać umieszczony czujnik smogu, musi już działać sieć Airly. Według producentów spowodowane jest to troską o rzetelność wyników, ponieważ różnice między stężeniem zanieczyszczeń w punktach oddalonych o kilkaset metrów bywają wysokie. Rozwiązaniem tego problemu może być zakup od razu większej ilości sensorów, np. w porozumieniu mieszkańcami różnych części miasta.


Sieć LookO2, której pomysłodawcą i właścicielem jest firma ZAS, obejmuje obecnie ponad 600 czujników jakości powietrza. Aktualnie marka ma w swojej ofercie jeden wewnętrzny miernik smogu oraz kilka czujników zewnętrznych.
W ofercie dostępne są obecnie trzy zewnętrzne czujniki.
| Nazwa czujnika + zdjęcie | Sensory | Cena |
|---|---|---|
Looko2 V4F![]() | PM1, PM2,5, PM10, formaldehydu, + temperatury i wilgotności | 1390 zł |
Looko2 V4T![]() | PM1, PM2,5, PM10, + ciśnienia, temperatury i wilgotności | 995 zł |
Looko2 V4![]() | PM1, PM2,5, PM10 | 689 zł |
Ponadto firma oferuje stacje pomiarowe, przystosowane do pracy w trudnych warunkach. Mierzą one te same zanieczyszczenia co czujniki.
Klient otrzymuje każdego dnia dobowy raport, pozwalający na wnikliwą analizę danych. Każdy zainteresowany może sprawdzić wyniki pomiarów na stronie
www.looko2.com/heatmap.php albo poprzez aplikację.
Jak widać w tabeli, ceny czujników LookO2 wynoszą od 639 do 1390 zł. Stacje kosztują natomiast od 2950 do 3400 zł.
Jak widać w tabeli, ceny czujników LookO2 wynoszą od 639 do 1390 zł. Stacje kosztują natomiast od 2950 do 3400 zł.
W przypadku czujników firma nie pobiera opłat abonamentowych. Korzystanie z platformy gromadzącej dane jest bezpłatne, natomiast użytkownik ma możliwość wykupienia dodatkowych usług, np. dostępu do dedykowanego serwera albo czyszczeniu miernika i aktualizacji oprogramowania. LookO2 wprowadziła system wykrywający nieprawidłowe działanie sensorów smogu (spowodowane np. zalaniem wodą), który zapobiega przesyłaniu do sieci błędnych danych o stanie powietrza. Czujnik może zakupić każdy.


Luftdaten to projekt obywatelski, zainicjowany w 2015 r. w niemieckim Stuttgardzie. Początkowo sieć czujników miała charakter lokalny, ale z upływem czasu zmieniła się w sieć ogólnokrajową, a potem rozprzestrzeniła także poza granicami Niemiec. W maju 2019 r. Luftdaten była już obecna w 70 krajach, w tym w Polsce, gdzie liczba jej czujników wyniosła wówczas 340. Największą siecią Luftdaten dysponują Niemcy, w których działa aż 5150 sensorów. Na kolejnych miejscach znajdują się Belga (870 mierników), Bułgaria (790) i Holandia (340).
Celem projektu jest samodzielna kontrola jakości powietrza przy wykorzystaniu czujnika smogu, zbudowanego własnoręcznie z kompletnego zestawu montażowego.
Projekt Luftdaten w założeniu miał zapewnić alternatywę dla drogich urządzeń pomiarowych przy zapewnieniu jak największej dokładności pomiaru. Luftdaten jawnie mówi o różnicach między wynikami rekomendowanych sensorów a profesjonalnymi metodami pomiarowymi. Z przeprowadzonych testów wynika, że czujnik zaniża wartość PM2,5, głównie dla stężeń poniżej 20 mg/m3. Wraz ze wzrostem poziomu PM2,5 różnica wskazań maleje.
Proponowany przez twórców Luftdaten sensor laserowy SDS 011 umożliwia monitorowanie:
Z odczytami sensorów smogu można zapoznać się na stronie https://sensor.community/pl.
Cena promocyjna czujnika dla członków sieci to 160 zł (standardowa wynosi 200 zł). Z zestawem dostępna jest precyzyjna instrukcja montażowa czujnika. Co więcej, w Polsce odbywają się warsztaty z budowy mierników smogu, organizowane przez grupę Koduj dla Polski.


SmogTok to projekt zainicjowany w lutym 2018 r. w warszawskiej dzielnicy Wawer, gdzie dominuje zabudowa jednorodzinna z domami ogrzewanymi głównie węglem. Obecnie sieć obejmuje 150 czujników zewnętrznych i 40 wewnętrznych, zlokalizowanych nie tylko w Warszawie, ale i w wielu innych miastach Polski. Urządzenia wykorzystują sensor laserowy, a do prawidłowej pracy potrzebują dostępu do sieci WiFi oraz zasilania poprzez ładowarkę telefonicznym z wejściem mini USB.

W ofercie jest kilka czujników, lecz wszystkie mierzą to samo, czyli:
Poszczególne czujniki różnią parametry i funkcje dodatkowe. Asortyment obejmuje m.in. urządzenie z możliwością sterowania rekuperatorem/wentylacją mechaniczną oraz z własnym zasilaniem. Czujniki mają też inną budowę, która wpływa na odporność na działanie czynników atmosferycznych, a w rezultacie na zalecane warunki montażu.
Wyniki pomiarów prezentowane są na stronie smogtok.com/mapa i w aplikacji mobilnej.
Ceny czujników wynoszą od 499 do 2499 zł. Koszt zakupu to jedyny niezbędny wydatek, ponieważ firma nie pobiera opłat abonamentowych.
Podobnie jak w przypadku innych mierników tego typu konieczne jest zapewnienie urządzeniu ochrony przed opadami i bezpośrednim kontaktem z promieniowaniem słonecznym. W przypadku planowanego montażu w miejscu bez zadaszenia firma rekomenduje sensor SmogTok z osłoną.


Syngeos to firma z siedzibą w Katowicach, która oferuje certyfikowaną stację pomiarową. Komunikacja urządzenia z siecią odbywa się za pośrednictwem sieci LoRaWAN.
Stacja pomiarowa monitoruje:
Wyniki udostępniane są za poprzez aplikację Syngeos – Nasze Powietrze oraz na stronie
panel.syngeos.pl/sensor/pm2_5 .
Koszt zakupu czujnika Syngeos to kwota około 1830 złotych. Podobnie jak w przypadku Airly do tej sumy trzeba doliczyć comiesięczną opłatę abonamentową, która wynosi 74 zł. Użytkownik uzyskuje dostęp do platformy zawierającej raporty oraz wizualizację zgromadzonych i przeanalizowanych danych.

Jakość zakupionego czujnika smogu to nie jedyny czynnik decydujący o precyzji pomiaru, ponieważ istotną rolę odgrywa także jego prawidłowy montaż, o czym często przypominają sprzedawcy sensorów. Ważne jest, aby sensor pyły zawieszonego nie był narażony na bezpośredni kontakt z promieniowaniem słonecznym oraz miał zapewnioną ochronę przed opadami atmosferycznymi.
Kilka wskazówek w tej kwestii można znaleźć w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dn. 17 grudnia 2008 w sprawie dokonywania oceny poziomów substancji w powietrzu, który nie odnosi się wprawdzie do czujników smogu montowanych w celach prywatnych, ale dostarcza wiedzy na temat właściwych zasad przeprowadzania pomiarów. W dokumencie tym uwzględnione zostały między innymi takie kwestie jak swobodny przepływ powietrza i lokalizacja miernika na wysokości od 1,5 do 4 m powyżej poziomu gruntu.
Omówione tutaj czujniki zostały przystosowane do pracy na zewnątrz i zaprojektowane z myślą o stałym montażu. Jeśli jesteś zainteresowany przenośnymi sensorami przeznaczonymi do wykorzystania głównie wewnątrz pomieszczeń, zapraszamy do lektury artykułu 15 mierników jakości powietrza – czujniki smogu: PM2.5, PM10, VOC.
Pył zawieszony PM2,5 składa się z cząsteczek, których wielkość nie przekracza 2,5 μm. Zawiera w sobie m.in. bakterie czy zarodniki grzybów.
Stężenie cząsteczek zanieczyszczeń w danej przestrzeni, a więc ilość mikronów na m3 powietrza.
Optymalna wilgotność powietrza w domu
Poziom nawilżenia powietrza w mieszkaniu powinien być utrzymany w granicach od 40% a 60%. Zbyt niska lub zbyt wysoka wilgotność powietrza nie służy wielu elementom domowego wyposażenia, a co gorsza stanowi zagrożenie dla naszego zdrowia. Sprawdź, jak kontrolować poziom nawilżenia i co robić, kiedy nie jest prawidłowy.
Spis treści
Zacznijmy jednak od tego, iż mówiąc o poziomie nawilżenia powietrza, wyróżnia się dwa pojęcia: wilgotność:
W praktyce to wilgotność względna jest ważniejsza, gdyż informuje nas o tym, czy poziom nawilżenia powietrza mieści się w normie. Optymalna wilgotność powietrza to 40-60%.

Wilgotność względna zależy od wilgotności bezwzględnej oraz od temperatury. Zdolność powietrza do pochłaniania wody wzrasta wraz z temperaturą. Dla przykładu utrzymanie wilgotności względnej na poziomie 50% w temperaturze 25°C wymaga, aby wilgotność bezwzględna wynosiła 11,48 g/m³, podczas gdy przy 15°C wystarczy, żeby na 1 m³ przypadało 6,4 g wody.

Przeczytaj także: Syndrom chorego budynku – objawy, przyczyny i skutki

Aby sprawdzić, czy powietrze nie jest zbyt suche lub nadmiernie nawilżone, najlepiej zaopatrzyć się w higrometr, czyli czujnik wilgotności powietrza. Najtańsze wilgotnościomierze kosztują kilkanaście złotych, więc jest to mała inwestycja.
W czujnik wilgotności wyposażone są zazwyczaj nawilżacze i osuszacze powietrza a często również oczyszczacze.

Do spadku poziomu nawilżenia dochodzi głównie:
W sezonie grzewczym przyczyną spadku wilgotności jest fakt, iż jego zdolność do przyswajania wody rośnie wraz z temperaturą. Powietrze na zewnątrz ma zimą temperaturę około 0 st. C. Kiedy trafia do pomieszczenia, nagrzewa się, natomiast objętość obecnej w nim wody nie ulega zmianie. Wody jest zbyt mało, aby utrzymać wilgotność względną w granicach 40-60%.
Dodatkowy problem stanowi rzadkie wietrzenie pomieszczeń. Proces wietrzenia powinien być przeprowadzany bez względu na porę roku. Zimą najlepiej otworzyć okna na całą szerokość, na maksymalnie 10 minut. Taki zabieg nie będzie skutkował znaczącą utratą ciepła, a temperatura wróci do normy kilka minut po zamknięciu okna.
W pomieszczeniach klimatyzowanych niski poziom nawilżenia powietrza wynika z tego, że skutkiem ubocznym pracy klimatyzatora jest odprowadzanie z powietrza wody.

Suche powietrze a kaszel i drapanie w gardle
Suche powietrze wysusza śluzówkę, którą pokryte są drogi oddechowe, co wywołuje takie dolegliwości jak drapanie w gardle i spowodowany nim kaszel oraz stanowi czynnik ryzyka rozwoju zapalenia krtani. To jednak nie wszystko.
Podrażnienie oczu
Niska wilgotność powietrza w domu prowadzi do wysuszenia spojówek. Oczy stają się zaczerwienione, pieką i łzawią. Na takie dolegliwości narażane są przede wszystkim osoby noszące soczewki lub pracujące przed komputerem, gdyż są to dodatkowe czynniki, wpływające na wysychanie oczu.
Niska wilgotność powietrza a choroby bakteryjne i wirusowe
Niska wilgotność powietrza czyni nas bardziej podatnymi na zakażenia chorobami bakteryjnym i wirusowym, w tym grypą. Suche powietrze sprzyja zachorowaniu w potrójny sposób:
Nasilenie objawów alergicznych i astmatycznych
W suchym powietrzu unosi się więcej kurzu i pyłków roślinnych, co prowadzi do nasilenia objawów alergicznych. Obecność alergenów i podrażnienie górnych dróg oddechowych może prowadzić do zaostrzenia objawów astmy. Z tego powodu alergicy i astmatycy powinni w szczególny sposób dbać o prawidłowe nawilżenie powietrza.
Pogorszenie kondycji skóry i włosów
Słabe nawilżenie powietrza oddziałuje negatywnie także na stan naszej skóry i włosów. Skóra staje się przesuszona, zaczerwiona i swędząca, a na dodatek bardziej podatna na negatywny wpływ czynników zewnętrznych. To nie wszystko, ponieważ suche powietrze przyśpiesza powstawanie zmarszczek.
Wpływ suchego powietrza na włosy przejawia się utratą blasku, przesuszeniem, łamliwością i rozdwajaniem końcówek.
Niszczenie drewnianych elementów wyposażenia
Utrzymanie prawidłowej wilgotności powietrza w mieszkaniu jest ważne również ze względu na drewniane wyposażenie domu. Panele podłogowe, meble i inne drewniane powierzchnie pod wpływem kontaktu ze słabo nawilżonym powietrzem rozsychają się i tracą ładny kolor.
Wilgotność powietrza można spróbować poprawić przy pomocy metod domowych. W sezonie grzewczym wiele osób sięga po nawilżacz na kaloryfer. Niska skuteczność takiego nawilżania (i efekty uboczne niektórych metod domowych) sprawiają, że nie rekomendujemy podobnych rozwiązań.
Polecaną przez nas metodą poprawy wilgotności są nawilżacze ewaporacyjne. Podczas wyboru urządzenia poza wykorzystywaną technologią warto wziąć pod uwagę wydajność, obecność czujnika wilgotności i higrostatu, koszty użytkowania oraz opłacalność.
Koniecznie przeczytaj: Suche powietrze w pokoju

Liderem naszego Rankingu Opłacalności jest Klarta Humea WiFi. Zaletami nawilżacza są bardzo dobrą wydajność (do 300 ml/h według producenta i 250 ml/h w naszym teście), sterowanie wi-fi oraz obecność takich funkcji jak numeryczny wskaźnik wilgotności czy higrostat. Bardzo dobrze prezentują się także koszty użytkowania tego urządzenia.

Na drugim miejscu plasuje się Philips HU4816/10. Także i to urządzenie wyróżnia się wysoką wydajnością (do 300 ml/h według producenta i 245 ml/h w naszym teście) i jest wyposażone w higrostat oraz numeryczny wskaźnik wilgotności. Nie ma natomiast wi-fi i sterowanie odbywa się poprzez ulokowany na górze dotykowy panel.

W najlepszej trójce znalazł się również Stalder Form Karl. Jego wydajność jest jeszcze wyższa niż w przypadku dwóch przedstawionych konkurentów (690 ml według producenta i 483 ml/h w naszym teście), lecz idzie w parze z bardzo wysoką ceną. Nie zabrakło tu wskaźnika wilgotności i higrostatu oraz sterowania wi-fi.
Na rynku dostępne są jeszcze nawilżacze ultradźwiękowe i parowe, ale to ewaporacja jest naturalną i najzdrowszą technologią nawilżania powietrza. O zaletach i wadach każdego z typu nawilżaczy można przeczytać w artykule: Nawilżacz ewaporacyjny, ultradźwiękowy, parowy – wady i zalety

Zbyt wysoka wilgotność powietrza skutkuje:
Prawidłowe wykrycie i wyeliminowanie przyczyny problemu jest bardzo ważne, ponieważ metody walki ze zbyt wysoką wilgotnością mają charakter doraźny.
Wilgoć w domu może być spowodowana:
Usunięcie źródła wilgoci w domu nie oznacza jednak, że znikną wszystkie jej efekty, zwłaszcza jeśli wysoka wilgotność powietrza utrzymywała się przez długi czas. Pozostałościami po niej często są pleśń na ścianie i zapach stęchlizny. Ważna jest zatem umiejętność rozpoznawania wilgoci i szybka reakcja. Sygnałem ostrzegawczym może być wilgoć na oknach, czyli zaparowane szyby w domu.
Najpopularniejsze osuszacze powietrza wykorzystują technologię kondensacji. Są wyposażone w sprężarkę oraz radiator, w którym skrapla się woda, odprowadzana później przez rurkę. Domowe osuszacze usuwają z powietrza 10-40 litrów wody na dobę.
Trzy najbardziej opłacalne urządzenia w tej kategorii to według naszego rankingu:

Fersk Torr 20 to osuszacz powietrza o wydajności 20 l/24 h, wyposażony w zbiornik na wodę o pojemności 4 l. Wyróżnia się obecnością filtra HEPA i jonizatora. Ponadto umożliwia sterowanie za pośrednictwem smartfona. Przeczytaj więcej o osuszaczach powietrza z oczyszczaczem.

Vaco to osuszacz powietrza, który w ciągu godziny może odprowadzić z powietrza do 35 l wody. Zbiornik na skropliny ma pojemność 4 litrów. Sterowanie odbywa się poprzez panel dotykowy ulokowany w górnej części urządzenia.

Warmtec OD-40 to osuszacz o znakomitej wydajności, sięgającej 40 l/24 h. Urządzenie zostało wyposażone w zbiornik na wodę o pojemności 5,5 l. Sterowanie jest możliwe poprzez panel dotykowy, który znajduje się na górze osuszacza.
☛ Sprawdź ranking osuszaczy powietrza
Pochłaniacze wilgoci najczęściej mają postać pojemników, woreczków lub poduszek. Są wypełnione materiałem o właściwościach adsorpcyjnych, w który wsiąka woda obecna w powietrzu. Pochłaniacz wilgoci zwykle nie wymaga zasilania, a jedynie wymiany wkładu adsorpcyjnego. Nie jest on jednak w stanie chronić przed wilgocią tak skutecznie, jak osuszacz. Sprawdzi się w małym pomieszczeniu, przy niewielkich problemach z wilgotnością powietrza.
Jako pochłaniacze wilgoci wykorzystywane bywają sól oraz kreda. Jeśli chodzi o wilgoć na ścianie i spowodowane nią grzyby pleśniowe, to zamiast chemicznych preparatów można wykorzystać takie środki jak ocet, olejek z drzewa herbacianego, woda utleniona albo soda. Przydatna bywa też farba przeciw wilgoci. Jeżeli domowe sposoby na pleśń zawiodą, konieczne jest zastosowanie silniejszych produktów, gdyż grzyby i pleśnie są chorobotwórcze.
Optymalna wilgotność powietrza wynosi 40-60%.
W sypialni warto utrzymywać wilgotność powietrza w zakresie od 40 do 60%
Niska wilgotność powietrza to wilgotność względna poniżej 40%.
Wysoka wilgotność powietrza to wilgotność względna powyżej 60%.
Wilgotność powietrza ma wpływ na komfort termiczny. Niska wilgotność sprawia, że powietrze wydaje się trochę chłodniejsze, a wysoka, że jest cieplejsze. Z tego powodu wysoka wilgotność jest uciążliwa głównie podczas letnich upałów, a niska wpływa na komfort termiczny zwłaszcza zimą.
Wilgotność względna 100% to inaczej punkt rosy. Oznacza to, iż w powietrzu znajduje się maksymalna ilość wody, jaką może ono w danej temperaturze przyswoić. Następuje wówczas skraplanie wody.
Do pomiaru wilgotności używa się higrometru, czyli wilgotnościomierza.
Nawilżacz powietrza dla dzieci – ranking
Niska wilgotność powietrza może być przyczyną złego samopoczucia, kaszlu, chrypy, podrażnionej śluzówki, bólu głowy, zapalenia spojówek czy zmęczenia.
Utrzymywanie prawidłowego poziomu nawilżenia wydaje się szczególnie istotne w przypadku dzieci, których układ oddechowy i odpornościowy nie są jeszcze tak rozwinięte.
Z pomocą przychodzą nawilżacze powietrza, których oferta zwiększa się z roku na rok. Jaki jest najlepszy nawilżacz powietrza dla dzieci? Czym kierować się przy jego wyborze?
1. Nawilżacz powietrza dla dzieci – jaki powinien być?
2. Nie wybieraj nawilżaczy z mgiełką
3. Jakie cechy powinien posiadać nawilżacz dla dzieci?
4. Nawilżacze powietrza dla dzieci – ranking
5. Nawilżacz powietrza dla dziecka – uważaj na ultradźwięki!
6. Nawilżacz powietrza dla dzieci – dlaczego warto?
7. Nawilżacz powietrza dla dzieci – jak dbać, by nie zaszkodzić?
8. Gdzie ustawić nawilżacz powietrza dla dziecka?
9. Wilgotność powietrza a pory roku
10. Osuszacz powietrza czy nawilżacz powietrza?
Dobry nawilżacz powietrza dla dziecka i niemowląt powinien nie tylko być skuteczny, ale również, a może przede wszystkim bezpieczny w codziennym użytkowaniu. Z tego też względu polecamy wybór nawilżaczy ewaporacyjnych, odradzamy zaś nawilżacze ultradźwiękowe (więcej o ryzyku związanym z nawilżaniem ultradźwiękowym poniżej).
Niemniej istotne są funkcje, które urządzenie posiada. Idealny nawilżacz do pokoju dziecka powinien być wygodnie sterowany, najlepiej zdalnie za pośrednictwem aplikacji, by nie budzić maluszka.
Z tego samego względu ważna jest również cicha praca urządzenia. Regulacja prędkości nawilżania, tryb nocny czy timer pozwolą lepiej dopasować pracę urządzenia do rytmu dnia naszej pociechy. Ostatni, choć niemniej ważny jest wygląd. Atrakcyjny design, niewielkie gabaryty, dostępność różnych kolorów stanowią dodatkowe atuty nawilżacza.
Zobacz ranking nawilżaczy powietrza >

Popularne nawilżacze z mgiełką o ciekawych kształtach będą ładnie prezentowały się w pokoju dziecięcym, ale niestety trzeba na nie uważać! Więcej piszemy w punkcie Nawilżacz powietrza dla dzieci – uważaj na ultradźwięki!

NR 1 w rankingu nawilżaczy!

Klarta Humea WiFi to nr w 1 rankingu nawilżaczy powietrza dla niemowląt, jak również lider naszego głównego rankingu nawilżaczy.
Urządzenie udanie kontynuuje ścieżkę wytyczoną przez poprzedni model. Na uwagę zasługują przede wszystkim przyzwoita wydajność nawilżania (300 ml/h), całkiem pojemny zbiornik na wodę (3 litry) i prosta obsługa.
Dodatkowo, komfort codziennego użytkowania zwiększa WiFi i aplikacja mobilna Tuya Smart, dzięki której uruchomimy urządzenie, przełączymy tryb pracy czy ustawimy higrostat bez konieczności zaglądania do pokoju dziecka.
Ważną funkcją jest również możliwość ustawiania własnych reguł pracy, np. intensywności nawilżania w zależności od poziomu wilgotności w pokoju. Dzięki możliwości regulacji podświetlenia wiele osób wykorzystuje sprzęt również jako lampkę nocną. Cicha praca (min. głośność 24 dB) również nie powinna zakłócić wypoczynku Twojego maluszka.
W trosce o zdrowe i bezpieczne warunki pracy Humea posiada również funkcję osuszania filtra, który dodatkowo pokryty jest solami antybakteryjnymi. Klarta Humea WiFi może być oferowana w dwóch kolorach: czarnym i białym, co pomoże dopasować urządzenie do aranżacji wnętrza.
| Model nawilżacza | Klarta Humea WiFi |
|---|---|
| Cena | 499 zł |
| Maksymalna wydajność / wydajność wg testów | 300 / 250 ml/h |
| Rekomendowana powierzchnia | 35 m2 |
| Pojemność zbiornika na wodę | 3 l |
| Najważniejsze funkcje | moduł WiFi, osuszanie filtra, higrostat, timer |
| Głośność | 24-55 dB |
| Moc | 12 W |
| Koszty eksploatacji | Filtr nawilżający – 49 zł, wymiana co pół roku |
| Wymiary | 22,9 x 22,9 x 36,3 cm |

Xiaomi Smartmi Evaporative Humidifier 2 to udany następca całkiem dobrego modelu Xiaomi Smartmi Evaporative Humidifier. Druga generacja nawilżacza ewaporacyjnego Xiaomi posiada nieco większą wydajność nawilżania – 260 ml/h.
Podobnie jak w poprzednim modelu, i jak w przypadku Klarty Humea WiFi, ważnym atutem Xiaomi jest zdalne sterowanie za pomocą aplikacji mobilnej Mi Home. Dzięki temu wygodnie przełączymy prędkość, tryby pracy, ustalimy własne reguły, nie będąc nawet w pobliżu urządzenia.
Najważniejszymi atutami Xiaomi są jednak duży, 4-litrowy zbiornik na wodę oraz obrotowe dyski zamiast filtra ewaporacyjnego. Zaletą tego rozwiązania jest brak konieczności wymiany tego elementu. Dyski wystarczy regularnie czyścić. W Xiaomi Pure Evaporative 2 znalazł się również tryb Air Dry (funkcja osuszania filtra).
Nawilżacz powietrza Xiaomi dostępny jest tylko w kolorze białym.
| Model nawilżacza | Xiaomi Pure Evaporative 2 |
|---|---|
| Cena | 498 zł |
| Maksymalna wydajność / wydajność wg testów | 260 ml/h / – |
| Rekomendowana powierzchnia | 35 m2 |
| Pojemność zbiornika na wodę | 4 l |
| Najważniejsze funkcje | moduł WiFi, osuszanie filtra (Air Dry), higrostat, timer |
| Głośność | 34-50 dB |
| Moc | 8 W |
| Koszty eksploatacji | Brak, talerzy obrotowych nie trzeba wymieniać |
| Wymiary | 24 x 24 x 36,3 cm |
Sprawdź też porównanie nawilżaczy Xiaomi:

Kolejne pozycje w rankingu nie są już tak rewelacyjne, choć Philips HU4803/01 to sprawdzona technologia holenderskiego producenta. Nawilżacz ten posiada mniejszą wydajność nawilżania – 220 ml/h. Mniejszy jest również zbiornik na wodę, którego pojemność wynosi 2 litry. Podobnie jak inne nawilżacze ewaporacyjne, Philips HU4803/01 wyposażony jest w filtr nawilżający, który absorbuje jednocześnie zanieczyszczenia (Philips nazywa ją NanoCloud).
Plusami Philipsa HU4803/01 są higrostat oraz 8-godziny timer, pozwalający ustawić czas wyłączenia się sprzętu po 1, 4 lub 8 godzinach. Jest również tryb cichy, który przydaje się podczas wypoczynku dziecka, w którym to urządzenie wyłącza wszelkie świecące się lampki oprócz podświetlenia wskaźnika prędkości.
Niestety minusem jest brak zdalnego sterowania. Nie ma pilota ani WiFi, dlatego też każdej zmiany musimy dokonać ręcznie. Nieco droga jest również eksploatacja urządzenia, albowiem filtry do nawilżaczy Philips należy wymieniać co 3 miesiące..
Philips HU4803/01 dostępny jest jedynie w biało-srebrnym kolorze.
| Model nawilżacza | Philips HU4803/01 |
|---|---|
| Cena | 549 zł |
| Maksymalna wydajność / wydajność wg testów | 220 ml/h / – |
| Rekomendowana powierzchnia | 31 m2 |
| Pojemność zbiornika na wodę | 2 l |
| Najważniejsze funkcje | higrostat, timer |
| Głośność | ≥ 26 dB |
| Moc | 14 W |
| Koszty eksploatacji | Filtr nawilżający HU4102 49 zł (wymiana co 3 miesiące) |
| Wymiary | 24,9 x 24,9 x 33,9 cm |

Philips HU4801/01 to propozycja, która znalazła się w rankingu nawilżaczy powietrza dla dzieci ze względu na swą niską cenę. Nawilżacz ten jest bardzo podstawowym urządzeniem, nie posiadającym nawet higrostatu. Jest za to 2-litrowy zbiornik na wodę, co przy wydajności nawilżania równej 200 ml/h zapewnia 10 godzin nieprzerwanego nawilżania.
Regulacja pracy sprowadza się jedynie do wyboru 1 z 2 manualnych prędkości. Na tym w zasadzie kończy się zakres funkcji oferowanych przez HU4801/01. Podobnie jak w modelu HU4803/01, minusem opisywanego modelu jest konieczność wymiany filtrów co 3 miesiące, co przekłada się na spore koszty eksploatacji. Jeżeli jednak głównym kryterium wyboru będzie niska cena – ciężko znaleźć coś lepszego w budżecie do 300 zł. Warto jednak zwiększyć nieco kwotę, gdyż za 100-200 zł więcej możemy kupić znacznie bardziej funkcjonalne urządzenia.
Philips HU4801/01 oferowany jest w jednym, biało-seledynowym wariancie kolorystycznym.
Zobacz także: Mały nawilżacz powietrza do 300zł
| Model nawilżacza | Philips HU4801/01 |
|---|---|
| Cena | 379 zł |
| Maksymalna wydajność / wydajność wg testów | 200 / 209 ml/h |
| Rekomendowana powierzchnia | 30 m2 |
| Pojemność zbiornika na wodę | 2 l |
| Najważniejsze funkcje | Brak |
| Głośność | ≥ 26 dB |
| Moc | 16 W |
| Koszty eksploatacji | Filtr nawilżający HU4102 49 zł (wymiana co 3 miesiące) |
| Wymiary | 24,9 x 24,9 x 33,9 cm |






Stadler Form Oskar z pewnością wyróżnia się wśród nawilżaczy swoim designem. Nietuzinkowy projekt przykuwa uwagę. Przykuwają ją również, wydawać by się mogło, bardzo dobre parametry. Sugerowana przez producenta wydajność nawilżania Oskara to aż 370 ml/h. Niestety w naszych testach Oskar wypadł zdecydowanie słabiej, nie osiągając nawet połowy deklarowanej wydajności. Zdają się to potwierdzać również opinie niektórych naszych czytelników.
To, co zasługuje na uwagę to na pewno duży, 3,5-litrowy zbiornik na wodę. Stadler Form Oskar wyposażony jest również w higrostat. Jest również tryb nocny, w którym następuje przyciemnienie diód oraz 2 poziomy prędkości manualnej. Unikatowymi elementami są dozownik zapachów, dzięki czemu Oskar może służyć również do aromaterapii (w tym miejscu prosimy zwracać szczególną uwagę na źródło olejków. Kupując olejki eteryczne, wybierajmy jedynie naturalne, certyfikowane preparaty).
Unikalnym elementem jest też kostka z jonami srebra Ionic Silver, hamująca rozwój bakterii. Obecność kostki należy z pewnością pochwalić. Dobrego słowa nie można natomiast powiedzieć o koszcie eksploatacji nawilżacza Stadler Form. Kostkę wymieniamy co roku i kosztuje ona ok. 89 zł. Kasetę filtracyjną zaś należy wymieniać co 3 miesiące, a jej koszt to również ok. 89 zł. Rocznie daje to bardzo dużą sumę – ponad 400 zł.
Stadler Form Oskar oferowany jest w aż 6 kolorach: zielonym, brązowym, purpurowym, srebrnym, czarnym i białym.
Zobacz także: Nawilżacze powietrza do 500zł
| Model nawilżacza | Stadler Form Oskar |
|---|---|
| Cena | 449 zł |
| Maksymalna wydajność / wydajność wg testów | 370 /178 ml/h |
| Rekomendowana powierzchnia | 25 m2 |
| Pojemność zbiornika na wodę | 3,5 l |
| Najważniejsze funkcje | higrostatdozownik zapachów |
| Głośność | 26-39 dB |
| Moc | 6-18 W |
| Koszty eksploatacji | Kaseta filtracyjna 88 zł (wymiana co 2-3 m-ce) Kostka z jonami srebra 89 zł (wymiana co 1 rok) |
| Wymiary | 24,6 x 29 x 24,6 cm |

Oprócz ewaporacyjnych nawilżaczy powietrza wyróżniamy jeszcze m.in. nawilżacze ultradźwiękowe, bardzo popularne na portalach aukcyjnych. Nic dziwnego, gdyż producenci często prześcigają się w designie tych urządzeń, tworząc naprawdę słodkie propozycje. Przykładowe aukcje prezentujemy poniżej:


Przytoczone wyżej urządzenia łączy znikoma wydajność oraz przede wszystkim niehigieniczna, a niekiedy nawet niebezpieczna praca. Niska cena nie działa niestety w tym przypadku na korzyść.

Wspólną cechą wszystkich nawilżaczy ultradźwiękowych, bez względu na ich cenę, jest generowanie charakterystycznego białego pyłu, Powstaje on na skutek rozbijania cząsteczek wody przez fale ultradźwiękowe. Do otoczenia uwalniane sa wówczas także bakterie, chemikalia, minerały, pleśń, metale ciężkie i inne substancje zawarte w wodzie kranowej. Ze względu na często mikroskopijną wielkość cząstek (nawet 0,03 mikrona), substancje te z łatwością przedostają się do naszego układu oddechowego, przyczyniając się do chorób płuc. Oprócz tego pył podrażnia też śluzówki oczu, prowadząc często do ich łzawienia i bólu głowy.
Charakterystycznym objawem jest również biały osad na meblach. Dlatego też w przypadku nawilżaczy ultradźwiękowych nie należy korzystać z wody kranowej. Nie pomaga również jej przefiltrowanie (np. za pomocą dzbanków filtrujących Brita), gdyż filtry te nie usuwają kamienia. Jedynym rozwiązaniem jest stosowanie drogiej w codziennym użytku wody demineralizowanej.
Zobacz ranking nawilżaczy powietrza >
Ze względu na rozbijanie cząsteczek wody, a wraz z nią zawartych w niej chemikaliów, w przypadku nawilżaczy ultradźwiękowych zaleca się wlewać wodę destylowaną lub po odwróconej osmozie. Koszt litra wody destylowanej (demineralizowanej) to w przybliżeniu ok. 1 zł. Litr wody kranowej kosztuje ok. 0,37 gr. W przypadku codziennej eksploatacji różnica kosztów jest więc kolosalna.
Rynek nawilżaczy ultradźwiękowych jest bardzo bogaty, oferując sprzęty za 30, jak i 500 zł. Niestety w wielu przypadkach cena przekłada się na wydajność sprzętów. Większe urządzenia ultradźwiękowe nie ustępują często wydajnością modelom ewaporacyjnym. Niestety ultradźwiękowe nawilżacze dla dzieci to z reguły urządzenia bardzo tanie, o niewielkich rozmiarach, nastawione głównie na wygląd. Niewielki zbiornik na wodę (z reguły ok. 300-500 ml) i wydajność nawilżania na poziomie 50 ml/h sprawiają, że modele te nie są w stanie efektywnie nawilżać otoczenia.

Wspólnym problemem wielu nawilżaczy powietrza są nieco przekłamane odczyty z czujników wilgotności. Wszystko za sprawą generowanej mgiełki. Problem ten dotyczy zarówno nawilżaczy ultradźwiękowych, jak i ewaporacyjnych, choć to w przypadku ultradźwięków mamy do czynienia z większymi różnicami. Dodatkowo, tańsze nawilzacze powietrza są często pozbawione higrostatu. Niekontrolowane nawilżanie może prowadzić do rozwoju pleśni i grzybów, co nasila objawy astmatyczne i alergiczne.
Ostatnim, często zapominanym aspektem w przypadku ultradźwięków, jest ich oddziaływanie na zwierzęta domowe. Wysoka częstotliwość dźwięków może odstraszać niektóre gatunki, zarówno te dzikie, jak kuny, łasice czy krety, jak i nasze własne, np. psy. Oczywiście jednak wszystko jest kwestią bardzo indywidualną. Niektóre pupile reagują na drgania fal zaciekawieniem, inne niepokojem i chęcią opuszczenia pomieszczenia, jeszcze inne nie zwracają wcale uwagi.
Na pewno należy jednak uważać na olejki eteryczne, idące często w parze z nawilżaczem ultradźwiękowym. O ile dla większości ludzi będą one niosły przyjemne ukojenie, o tyle u zwierząt mogą powodować podrażnienia układu pokarmowego. Szczególnie widoczne jest to u kotów – ich wątroby nie posiadają jednego z enzymów, przydatnego zarówno przy trawieniu niektórych leków, jak i właśnie koncentratów zawartych w olejkach eterycznych.
Więcej na ten temat piszemy w artykule: Nawilżacz powietrza a zwierzęta. Czy nawilżacz może szkodzić?
Żabki, myszki, kotki czy ciuchcie – wszystkim prezentowanym wyżej nawilżaczom ultradźwiękowym nie można odmówić wdzięku! Z łatwością wkomponują się do każdego dziecięcego pokoju. Ze względów higieny, jak i ekonomicznych nie polecamy jednak nawilżaczy ultradźwiękowych.
Zobacz także: Nawilżacze powietrza do 500zł
Optymalny poziom wilgotności dla naszego organizmu to 40-60 %. Tymczasem w wielu miejscach, zwłaszcza w tracie sezonu grzewczego, poziom ten spada do 20%. Co się wtedy dzieje?
Zbyt suche powietrze przekłada się m.in. na:
Najbardziej narażone na negatywne skutki suchego powietrza są śluzówki górnych dróg oddechowych. Wysuszona warstwa glikanów wyściełająca śluzówkę nie jest gwarantować pełnej ochrony przed patogenami dostającymi się do gardła i nosa. Dodatkowo układ odpornościowy dzieci jest znacznie delikatniejszy od tego, który znajdziemy u osób dorosłych. Kształtuje się on bowiem stopniowo do ok. 15 roku życia. Nawilżacz powietrza pomoże dbać na co dzień o zdrowe śluzówki Twojej pociechy.
Prawidłowa eksploatacja nawilżacza uchroni nas przed wieloma przykrymi skutkami. Niezależnie od typu nawilżacza, należy bezwzględnie pilnować regularnej wymiany wody.

Wybierając miejsce dla nawilżacza powietrza w sypialni niemowlaka, warto pamiętać przede wszystkim, aby postawić go na stabilnym, równym podłożu. Bezwzględnie odpadają więc kanapy, fotele czy inne miękkie powierzchnie. Nie musi to być też podłoga, może być półka czy blat stołu.
W przypadku nawilżaczy ultradźwiękowych (jak również parowych), należy mieć jedynie na uwadze, że opadające kropelki mogą zawilgocić podłoże czy okoliczne meble. Dlatego też nie mogą być one postawione na wodochłonnych materiałach, np. drewnie. W przypadku nawilżaczy ewaporacyjnych nie ma takiego problemu, choć nie ryzykowalibyśmy ustawiania nawilżacza na zabytkowym, bardzo wartościowym dla nas kredensie
Niektórzy producenci nawilżaczy ultradźwiękowych zalecają, by urządzenie były ustawione co najmniej 0,5 m od ściany. Emitowane kropelki wody mogłyby zawilgocić ścianę. W przypadku nawilżaczy ewaporacyjnych, wystarczy 10-20 cm od ścian. Należy również pamiętać, aby nie stawiać urządzeń w mocno nasłonecznionych miejscach lub w sąsiedztwie źródeł ciepła.
Poziom wilgotności zmienia się wraz z porą roku, czego wyraźny dowód mieliśmy zimą 2020/2021. Podczas, gdy latem poziom wilgotności często wynosi 50-60 %, zimą potrafi ona spaść do 15-20 %. Dlaczego? Latem temperatura powietrza jest wyższa, a co za tym idzie jest w 1 cm3 jest ono w stanie zgromadzić więcej gramów pary wodnej. Zimą zaś, gdy temperatury są ujemne lub bliskie zeru, objętość pary wodnej w powietrzu jest znacznie niższa.
Chłodne, suche powietrze przedostaje się do naszych mieszkań przez ciągi wentylacyjne czy szczeliny w oknach. Z drugiej strony, wentylacja ta jest potrzebna do prawidłowego funkcjonowania, zachowania koncentracji i energii życiowej. Dlatego też nie należy rezygnować z wietrzenia mieszkania zimą. W celu utrzymywania prawidłowej wilgotności powietrza warto jednak wspomagać się nawilżaczem powietrza.
Troszcząc się o swoje dziecko, musisz również zwracać uwagę na zbyt wysoki poziom wilgotności w domu lub mieszkaniu. Jeśli wartość wilgotności względnej przez dłuższy czas wynosi ponad 60%, to skutkiem może być problem nadmiernie gromadzącej się wilgoci. Warto wiedzieć, że sprzyja ona rozwojowi bakterii i wirusów. Ponadto zagrożeniem dla dróg oddechowych mogą stać się zarodniki pleśni. Pleśń w szybkim tempie rozwija się w wilgotnym otoczeniu.
Pamiętaj, że nawilżacz powietrza, o którym piszemy w tym artykule, nie służy do obniżania poziomu wilgotności. Urządzenie, które pomoże Ci rozwiązać problem nadmiernej wilgotności to osuszacz powietrza. Wydajne osuszacze domowe potrafią w ciągu kilku godzin skutecznie obniżyć poziom wilgotności względnej.
Warto zaznaczyć, że kondensacyjne osuszacze powietrza, które polecane są do użytku domowego, mogą dodatkowo posiadać filtry oczyszczające powietrze. Dzięki takiemu rozwiązaniu zadbasz o bezpieczeństwo i zdrowie swojego dziecka.
Wybierz najzdrowszy nawilżacz ewaporacyjny – wykorzystuje naturalną technologię odparowania wody. Unikaj nawilżaczy ultradźwiękowych (z mgiełką) – pozorna niska cena, jest później powiększona o koszty wody bez minerałów. W innym wypadku – używając wody z kranu wdychamy pył kamienny z minerałów.
Idealna wilgotność powietrza mieści się w przedziale 40-60%, jednak jeśli wilgotność jest bliska 40% – warto zaopatrzyć się w nawilżacz powietrza. Szczególnie zimą, kiedy powietrze regularnie wysuszane jest gorącymi kaloryferami.
– suchy nosek u dziecka
– kaszel suchy
– problemy ze snem
– szorstka, podatna na podrażnienia skóra dziecka
Najzdrowszymi nawilżaczami są nawilżacze ewaporacyjne – zobacz ranking nawilżaczy powietrza.